wtorek, 21 października 2014

Pinta, Grodziskie 4.0


Alkohol: 2,6%
Ekstrakt: 7,8%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [6/10]
Piana: [8/10]
Zapach: [6/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [6/10]
Opakowanie: [8/10]

Cena: 6,40 zł / 0,5 l [Piwny Stan]

Uwagi: Kolejna wersja Grodziskiego od Pinty, tym razem oznaczona numerkiem 4.0. Po przelaniu do pokala otrzymujemy słomkowy, mętny trunek (czy kiedyś doczekam się klarowanego Grodziskiego, jak to było w oryginale?). Piana jest spora, opada w przeciętnym tempie, jest ładna, gęsta, kremowa, a przy tym potężnie oblepia ścianki. Wysycenie na średnim poziomie intensywności (no może w kierunku wysokiego) i jak najbardziej pasuje - mogłoby być nawet odrobinę wyższe.

W zapachu mamy trochę nut wędzonych (coś jak woda w której leżało wcześniej wędzone mięso) i trochę słodowości. Całość jest niezbyt intensywna i ciężko cokolwiek dobrego o tym aromacie powiedzieć. Ciężko też powiedzieć coś złego, jest po prostu poprawnie.

W smaku piwo jest zdecydowanie wodniste, z mało intensywnym aromatem wędzonym i słodowym. Gdzieś tam w oddali pałęta się też nuta, która co ciekawe ma lekko waniliowy charakter. Całość jest poprawna, smaczna - piwo się pije przyjemnie, ale nic tutaj nie powala. Tak jak czepiam się wszelkiej maści jasnych lagerów za bezpłciowość, tak tą samą wadę będę uwypuklał w Grodziskich.

Podsumowując, jest to kolejne Grodziskie z Pinty, które jest poprawne i bardzo podobne do poprzednich wersji (2.0 i 3.0). Pijąc je w dłuższym odstępie czasu nie jestem nawet stwierdzić czym tak naprawdę się różnią (może gdybym degustował 3 na raz zauważyłbym różnicę). Trochę nie rozumiem idei tego wersjonowania. Jeśli mają to być kroki do znalezienia finalnej receptury to imho wszystkie piwa mogłyby być sprzedawane pod tą samą nazwą (tak robi niemal każdy browar rzemieślniczy w Polsce, z warki na warkę dopracowuje recepturę pod ciągle jedną nazwą).

Ocena końcowa: 7-/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz