poniedziałek, 12 czerwca 2017

Przegląd craftu 27

0 komentarze
Tym razem w przeglądzie craftu 5 piw, zróżnicowanych stylami i krajami pochodzenia. Łączy je jednak jedna rzecz - żadne nie było wybitne i zapadające w pamięć. Zapraszam do recenzji.


Pilsweizer, Porter Galicyjski



Alkohol: 9,5%
Ekstrakt: 22%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [5/10]
Zapach: [6/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: [6/10]

Cena: paczka od producenta

Uwagi: Porter Bałtycki z Grybowa. Kiedyś ten styl w każdym polskim wydaniu przyspieszał bicie serca, w tej chwili nie robi już chyba na nikim wrażenia (o ile nie ma 30 blg lub więcej i nie był leżakowany w beczce po bourbonie :)). Piwo w kolorze czarnym, pod światło z lekkimi reflekami. Piana w kolorze kawy z mlekiem jest średnio obfita, całkiem ładna, ale bardzo szybko opada. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu mamy czekoladę, trochę karmelu, metaliczność i ogólnie mało rozbudowany oraz mało intensywny aromat. Smakowo od początku uderza aldehyd octowy. Do tego metaliczny posmak, czekolada, karmel i trochę kakao. Piwo jest słodkie, ale raczej półpełne. Na plus na pewno nieźle (jak na tak młode piwo) ukryty alkohol.

Podsumowując, jest to zdecydowanie zbyt młode piwo. Na pewno przydałoby mu się poleżakowanie. Z drugiej strony nie liczcie na cuda, aromat nie jest rozbudowany i ciężko będzie to zmienić wyłącznie utlenieniem.

Ocena końcowa: 6,5/10


Mikkeller, Drink'in Berliner Cucumber



Alkohol: 2,7%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Dania

Kolor: [5/10]
Piana: [5/10]
Zapach: [6/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: Berliner Weisse z dodatkiem ogórka. Piwo ekstremalnie słomkowe (chyba nigdy tak jasnego piwa nie piłem) z niedużą pianą. Wysycenie dwutlenkiem węgla minimalne.

W zapachu dominuje lekko kwaśna nuta, cytrusowa. Brakuje ogórka. Jest lekko, nawet za lekko. Smakowo mamy piwo kwaśne, rześkie, przyjemne, ogórkowe, pijalne. Ale z drugiej strony mało się tutaj dzieje.

Ocena końcowa: 7/10


Brewski, Pango IPA



Alkohol: 5,9%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Szwecja

Kolor: [6/10]
Piana: [6/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: American IPA z dodatkiem ananasów, mango i marakui. Piwo w kolorze słomkowym, mętne. Piana nie duża, ale ładnie oblepiająca ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla poniżej średniej.

W zapachu mamy chmielowe nuty trawiaste, kwiatowe, perfumowe i cytrusów. O dziwo gdzieś uciekły owoce tropikalne. W smaku piwo jest wytrawne, pijalne, przyjemne, cytrusowo-kwiatowe. Mogłoby się więcej dziać, a goryczka mogłaby być na wyższym poziomie.

Ocena końcowa: 7,5/10


Pracownia Piwa, 22



Alkohol: 10,5%
Ekstrakt: 22%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [7/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: Imperial IPA z Pracowni Piwa. 22 stopni Plato i ponad 10% alkoholu robi wrażenie na papierze. Piwo w kolorze złotym, opalizujące lekko. Piana niewielka, niezbyt trwała. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie.

Aromat nie powala intensywnością, mamy trochę chmielu, trawy i cytrusów, a także jakąś dziwną nutę, którą trudno określić. Smakowo dostajemy słodkie, pełne piwo ze sporą, ale szorstką i niezbyt przyjemną goryczką. Do tego dochodzi trawiasta nuta chmielowa i niezbyt przyjemny posmak piwniczny.

Podsumowując, spore rozczarowanie od jednego z najlepszych rodzimych browarów.

Ocena końcowa: 6,5/10

Bednary, Saint Satanislav



Alkohol: 8%
Ekstrakt: 22%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [3/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: Wędzony RIS z browaru Bednary. Piwo w kolorze ciemnobrunatnym. Piana beżowa, niezbyt obfita, szybko się redukuje. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu mamy czekoladę i trochę drewna oraz wędzonki. Aromat nie powala intensywnością, ale jest przyjemny. Smakowo mamy piwo półpełne z średniej wielkości goryczką, która jednak jest trochę ściągająca. Do tego dochodzą nuty czekoladowe, wędzone, drewna i piwnicy. Pojawia się też popiołowość i spora paloność. Piwo jest poprawne, z dobrze ukrytym alkoholem, ale brakuje tu większej intensywności wszystkiego.

Ocena końcowa: 7,5/10


Alexander & Mikkeller, The Beer Of Milk & Honey



Alkohol: 8,4%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Izrael

Kolor: [10/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: Kooperacja Mikkellera z izraelskim Alexander Beer. Piwo w kolorze czarnym. Piana beżowa, mała, nie oblepia. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu dominuje czekolada, do tego pojawia się trochę nut mlecznych. Nie ma co liczyć na zapowiadane miód i skórkę od pomarańczy. Na dodatek całość nie jest zbyt intensywna.

W smaku mamy czekoladę, sporo miodu i słodyczy. Piwo jest pełne, mleczne, brakuje goryczki dla skontrowania słodyczy i ciągle ciężko się doszukać aromatów od skórek pomarańczowych.

Podsumowując, piwo dla lubujących się w słodkich napitkach. Mnie nie do końca przekonało.

Ocena końcowa: 6,5/10

niedziela, 7 maja 2017

De Molen, Bommen & Granaten

0 komentarze

Alkohol: 11,9%
Ekstrakt: 30%

Kraj pochodzenia: Holandia

Kolor: [8/10]
Piana: [7/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [9/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: [2/10]

Cena: 22,50 zł / 0,33 l [Piwomaniak]

Uwagi: Potężny mocą Barley Wine od holenderskiego De Molena. Piw w kolorze ciemno miedzianym, klarowne zasadniczo, jednak z niewielką zawiesiną. Piana w kolorze beżowym jest średnio obfita, średnio trwała, gęsta, lekko oblepiająca i ładnie się prezentująca. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu dominuje aromat alkoholowy, słodkiej nalewki. Do tego trochę chmielowych nut, karmel, czekolada i czerwone owoce. Gdzieś tam w oddali kołacze lekko metaliczna nuta. Ogólnie jest intensywnie, dobrze, ale nie wybitnie.

Smakowo mamy słodkie, oleiste, pełne piwo z średniej wielkości goryczką. Alkohol jest dobrze ułożony, chociaż czuć moc piwa (głównie w grzaniu). Mamy tutaj aromaty karmelowe, czekoladowe, chmielowe (żywiczne), a do tego czerwone owoce (wiśnie, maliny) i owoce leśne (jeżyny, jagody). Piwo pomimo mocy i zdecydowanie degustacyjnego charakteru pije się całkiem przyjemnie.

Podsumowując, bardzo udany Barley Wine. Nie jest to może typowy amerykański przedstawiciel, raczej w kierunku wyspiarskiego klasyka na sterydach.

Ocena końcowa: 8,5/10

wtorek, 25 kwietnia 2017

Przegląd craftu 26

0 komentarze
Tym razem w przeglądzie craftu 5 polskich przedstawicieli i jeden rodzynek z Estonii. Poziom dobry i bardzo dobry, przy czym jedno rozczarowanie (bo liczyłem na więcej). Na pewno zwycięzcą tej paczki jest Kwas Theta z Pinty, ale Rauchbier z olbrachtowej Kuźni Piwowarów też robi robotę. Zapraszam do recenzji.


Artezan, A koko to obchodzi



Alkohol: 5,5%
Ekstrakt: 14,5%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [5/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [1/10]
Opakowanie: [6/10]

Cena: 9,20 zł / 0,5 l [Piwomaniak]

Uwagi: Owsiany stout z dodatkiem kokosa. Piwo w kolorze niemalże czarnym, pod światło rubinowym. Piana brązowa jest bardzo obfita, ale też bardzo nietrwała, po chwili całkiem znika. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim, niemalże zerowym poziomie intensywności (uczucie jakby ktoś piwo otworzył godzinę wcześniej).

W zapachu dominuje czekolada i karmel. Do tego dochodzi trochę chmielowych i metalicznych nut, a kokos jest ledwie wyczuwalny. Całość jest średnio intensywna i jakoś nie porywa.

W smaku mamy piwo niezbyt pełne, dosyć płaskie, może lekko oleiste/chropowate w odbiorze. Pojawiają się tutaj nuty czekoladowe, karmelowe, delikatnie palone i śmietankowe. Do tego trochę chmielu, odrobina kokosa i lekko estrowy (czerwone owoce) charakter. Ogólnie piwo nie smakuje źle, ale zdecydowanie czegoś zabrakło. No i ten nieszczęsny brak nasycenia.

Ocena końcowa: 7,5/10


Pinta, Kwas Theta



Alkohol: 10,2%
Ekstrakt: 24,7%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [2/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [9/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 18 zł / 0,33 l [Chmielarnia]

Uwagi: Wild Sour Cherry RIS - brzmi nieźle. Seria kwasów alfabetu greckiego od Pinty to do tej pory wysoki, albo bardzo wysoki poziom. Tym razem dostajemy piwo ciemnobrunatne, niemalże czarne. Piana niemalże zerowa. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu mamy sporo kwaśnych i dzikich nut, a do tego trochę wiśni oraz czekolady. Jest to bardziej kwas niż RIS. Smakowo podobnie. Na plus na pewno dobrze ukryty alkohol, świetnie ułożona całość. Piwo jest pełne, z niską goryczką, dosyć słodkie, ale też mocno kwaśne, dzięki czemu zyskuje na pijalności.

Podsumowując, bardzo udany eksperyment.

Ocena końcowa: 8,5/10


Piwne Podziemie, Buena Vista Brown



Alkohol: 5,2%
Ekstrakt: 13,8%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [6/10]
Zapach: [4/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [7/10]
Opakowanie: brak

Cena: 8 zł / 0,25 l [Chmielarnia]

Uwagi: Brown Ale o ciemnobrunatnym kolorze. Piana beżowa, średnio trwała, lekko oblepiająca. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu mamy z jednej strony nuty słodowe, czekoladowe, orzechowe (nawet w kierunku princessy orzechowej), z drugiej pojawiają się chmielowe nuty sosnowe i żywiczne. Całość jest przyjemna, ale nie powala intensywnością.

Smakowo mamy piwo wytrawne z średniej wielkości goryczką. Tutaj jest zdecydowanie więcej z charakteru Black IPA niż Brown Ale. Mamy prażony słonecznik, mamy chmielowe, żywiczno-sosnowe nuty. Ogólnie piwo jest dobre, ale nie wybitne.

Ocena końcowa: 7,5/10


AleBrowar, What a Shot



Alkohol: 5%
Ekstrakt: 14%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [7/10]
Piana: [6/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: brak

Cena: 10 zł / 0,33 l [Chmielarnia]

Uwagi: West Coast IPA z AleBrowaru. Piwo w kolorze złotym, mętne. Piana średnio obfita, lekko oblepiająca ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla delikatnie poniżej średniej.

W zapachu z jednej strony mamy nuty chmielowe, iglaste, z drugiej pojawiają się orzeszki ziemne i masło orzechowe. O dziwo nie przeszkadzają jakoś zbytnio te orzeszki, ale aromat raczej nie jest intensywny czy zachwycający.

W smaku mamy półwytrawne piwo z średniej wielkości goryczką chmielową. Pojawiają się tutaj nuty żywiczne, sosnowe, białych owoców i lekko cebulowe. Intensywność na średnim poziomie. Brakuje mi tutaj cytrusów i owoców tropikalnych oraz większej pijalności.

Podsumowując, dla mnie to kolejne rozczarowanie z tego zasłużonego dla Polskiego craftu browaru. Nie jest to złe piwo, ale od AleBrowaru wymagam znacznie więcej.

Ocena końcowa: 7/10

Pohjala, Kolmekordne



Alkohol: 13%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Estonia

Kolor: [7/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: brak

Cena: 16 zł / 0,25 l [Chmielarnia]

Uwagi: Potężna moc jasnego, mocno chmielonego ejla. Triple IPA użyto tutaj nie bez powodu. Piwo w kolorze złotym, mętne. Piana mała, lekko oblepiająca. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu dominuje chmiel w stylu nalewki chmielowej. Do tego sporo słodyczy i lekko jabłkowa nuta. Jest dosyć jednorodnie, średnio intensywnie.

W smaku mamy słodkie, intensywne w smaku piwo z średniej wielkości goryczką. Czuć w nim moc, ale alkohol jest całkiem nieźle ukryty. Znów dominują nuty chmielowe, do tego odrobina karmelu i znów jabłkowe posmaki. Ogólnie nie jest to złe piwo, ale jakoś nie do końca mnie przekonuje. Zawartość alkoholu to nie wszystko, a piłem sporo lepszych Double IPA o mocy 8%.

Ocena końcowa: 7,5/10


Jan Olbracht, Kuźnia Piwowarów Rauchbier



Alkohol: 5,6%
Ekstrakt: 12,5%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [8/10]
Piana: [7/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: [7/10]

Cena: 9,05 zł / 0,5 l [Ingmar Alkohole]

Uwagi: Rauchbiery lubię, a im bardziej wędzone tym lepiej. Tutaj mamy pięknie prezentujące się, miedziano-rubinowe piwo. Piana w kolorze beżowym jest średnio obfita, średnio trwała i lekko oblepiająca ścianki - całkiem ładna i dobrze pasująca do samego piwa. Wysycenie dwutlenkiem węgla na średnim poziomie intensywności.

W zapachu dominują nuty wędzone, oscypka i wędzonej kiełbasy. Do tego trochę czekolady i karmelu. Całość jest intensywna i przyjemna.

W smaku mamy piwo o półwytrawnym charakterze z niewielką goryczką. Do tego sporo wędzonki, drewnianych nut (jak drewno z ogniska), wędzonej kiełbasy i ogólnie ogniskowego aromatu. A poza tym Czekolada, kakao i karmel. Piwo jest intensywne w odbiorze, całkiem pijalne, mogłoby mieć może trochę więcej ciała, ale nawet bez tego jest to kawał dobrej piwnej roboty.

Ocena końcowa: 8/10

wtorek, 11 kwietnia 2017

Przegląd craftu 25

0 komentarze
Tym razem w przeglądzie craftu dwa zagraniczne, mocarne woltażowo RISy, a do tego zapomniany styl Cottbuser z Piwoteki i IPA od Kingpina (jak zawsze z jakimś dodatkiem ekstra). Zapraszam do czytania.

Piwoteka, Lodzermensch



Alkohol: 5%
Ekstrakt: 12,5%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [6/10]
Piana: [5/10]
Zapach: [5/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [7/10]
Opakowanie: [6/10]

Cena: 8,80 zł / 0,5 l [Piwny Skład]

Uwagi: Piwo w stylu Cottbuser, odrestaurowany styl niemiecki. Lekkie, jasne i kwaśne piwo z dodatkiem owsa, cukru i miodu. Po przelaniu do pokala otrzymujemy słomkowe, niemal klarowne piwo. Piana lekko oblepiająca, średnio obfita i szybko się redukująca. Wysycenie dwutlenkiem węgla na wysokim, lekko pieczącym poziomie intensywności.

W zapachu dominuje aromat miodowy i odrobina chmielu. Całość jest dosyć pusta, w zasadzie nic się tutaj nie dzieje. Smakowo jest trochę lepiej. Piwo jest wytrawne, lekko kwaskowate z niską goryczką. Mamy tutaj nuty miodowe i kwiatowe, a chyba największą robotę robi spora rześkość i pijalność - wyłącznie to ratuje piwo.

Podsumowując, fajnie, że odkrywa się zapomniane style, ale dosyć często mam wrażenie, że zostały zapomniane nie bez powodu.

Ocena końcowa: 7/10


Ghost Brewing, Oak Aged Midnight Oil



Alkohol: 12,7%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Dania

Kolor: [10/10]
Piana: [6/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [2/10]
Opakowanie: [5/10]

Cena: 24,40 zł / 0,33 l [Piwomaniak]

Uwagi: RIS leżakowany z kilkoma rodzajami dębowych chipsów. Piwo w kolorze czarnym jak smoła. Piana brązowa jest spora, ale niezbyt trwała, lekko oblepiająca i dosyć dziurawa. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim, niemalże zerowym poziomie intensywności.

W zapachu dominują nuty palone, kawowe, niemalże petowe. Do tego gorzka czekolada i trochę karmelu. Nie czuć nut dębowych, cały profil jest dosyć czysty i średnio intensywny.

Smakowo dostajemy piwo pełne w kierunku półpełnego. Alkohol jest świetnie ukryty, nie czuć tutaj niemal 13%, raczej piwo smakuje jak 7% czy 8%. Nieźle kontruje to całkiem spora goryczka. Mamy tutaj gorzką czekoladę, kawę, sporo paloności i petów. Piwo ma czysty charakter.

Ogólnie jest to bardzo przyjemny imperialny stout, ale trochę mało się tutaj dzieje. Można spróbować, ale nie jest to top topów.

Ocena końcowa: 8/10


Kingpin, Vandal



Alkohol: 7,1%
Ekstrakt: 16,5%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [8/10]
Piana: [5/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [6/10]
Opakowanie: [8/10]

Cena: 9,50zł / 0,5 l [Piwomaniak]

Uwagi: Rye IPA z dodatkiem jałowca od Kingpina. Piwo w kolorze bursztynowym, opalizujące. Piana średnio obfita, średnio trwała, lekko oblepiająca. Wysycenie dwutlenkiem węgla na średnim poziomie intensywności.

W zapachu dominuje aromat karmelowy i czerwonych owoców. Do tego dochodzi chmielowa żywiczność i sosnowość, a także trochę jałowca. Całość jest średnio intensywna.

W smaku dostajemy piwo półpełne do średnio wytrawnego. Goryczka jest spora w kierunku średniej, ale nie jest zbyt dobrej jakości (ściąga i zalega). Pojawiają się tutaj nuty tytoniowe, żywiczne, trawiaste, ziemiste i lekko jałowcowe. Do tego trochę karmelu i niezbyt wysoka pijalność. Piwo nie jest złe, ale przez goryczkę trochę męczy.

Ocena końcowa: 7/10


Evil Twin, I Love You With My Stout



Alkohol: 12%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Stany Zjednoczone

Kolor: [9/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [9/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: [8/10]

Cena: 22,90 zł / 0,355 l [Piwomaniak]

Uwagi: Imperialny Stout od Evil Twin. Piwo w kolorze ciemnobrunatnym, niemalże czarnym. Piana beżowa, dziurawa, niezbyt obfita, nie oblepia. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu pojawiają się aromaty gorzkiej czekolady, likieru czekalodowego, karmelu, a także lekko chmielowe. Całość jest średnio intensywna, ale bardzo przyjemna i fajnie się balansująca.

Smakowo dostajemy piwo pełne z średniej wielkości goryczką i sporą ilością nie do końca ułożonego alkoholu. Przez to trochę męczy i nie powala pijalnością. Dodatkowo pojawiają się nuty czekoladowe, słodkie, karmelowe, kawowe, a także lekko utlenione (rodzynki) i piwniczne.

Podsumowując, lepiej pachnie niż smakuje. Na pewno leżakowanie mogłoby trochę pomóc (wygładzić alkohol).

Ocena końcowa: 7,5/10

niedziela, 2 kwietnia 2017

Cantillon, Rose De Gambrinus

0 komentarze

Alkohol: 5%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Belgia

Kolor: [8/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [9/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: [6/10]

Cena: 38,70 zł / 0,375 l [Piwomaniak]

Uwagi: Lambik z dodatkiem malin od legendarnego Cantillona. Piwo w kolorze ciemno rubinowym, opalizujące. Piana spora, ale szybko opadająca i nie oblepiająca ścianek. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu zdecydowanie dominuje aromat dzikości, który świetnie współgra z nutami cytrusów i świeżo wyciśniętych malin. Całość komponuje się idealnie, jest bardzo intensywna i przyjemna.

W smaku mamy piwo wytrawne z zdecydowanie kwaśnym i dzikim charakterem. Jest tutaj sporo końskiej derki, jest sporo kwaśnych, cytrusowych nut i jest sporo malinowego charakteru. Całość jest intensywna i bardzo przyjemna.

Podsumowując, jest to jeden z lepszych owocowych lambików jakie piłem kiedykolwiek. Maliny nie wnoszą żadnej słodyczy, a wyłącznie wzbogacają aromat. Zdecydowanie jestem na tak.

Ocena końcowa: 8,5/10

niedziela, 26 marca 2017

Przegląd craftu 24

0 komentarze
Tym razem w przeglądzie craftu wielonarodowo. 4 piwa i browary z 5 krajów zaangażowane w uwarzenie ich. Jeden świetny RIS, a reszta raczej poniżej oczekiwań. Zapraszam do czytania.

Aegir & Beavertown, Beaver Double White IPA



Alkohol: 8%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Norwegia

Kolor: [6/10]
Piana: [8/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: Imperialny White IPA w kooperacji norewskiego browaru Aegir i londyńskiego Beavertown. Piwo w kolorze jasnozłotym, klarowne. Piana średnio obfita, ładnie oblepiająca i trwała. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu mamy na początku trochę siarki, później aromaty białych owoców, kwiatów i perfum. Szkoda tylko, że całość jest mało intensywna. Brakuje mi też cytrusów typowych dla białych IPA.

Smakowo dostajemy piwo półwytrawne z niezbyt wysoką goryczką chmielową. Mamy tutaj nuty kwiatowe, perfumowe i w zdecydowanie mniejszym stopniu trawiaste i sosnowe. Znów brakuje cytrusów i znów brakuje intensywności. Na plus dobrze ukryty alkohol, ale jednak spodziewałbym się więcej przy tak mocnym piwie.

Ocena końcowa: 7/10

Omnipollo, Fatamorgana



Alkohol: 8%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Szwecja

Kolor: [6/10]
Piana: [7/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: Ponownie imperialny Wheat IPA, na dodatek owsiany. Tym razem z szwedzkiego Omnipollo. Piwo w kolorze jasnozłotym, mętne. Piana średni obfita, dosyć trwała i ładnie oblepiająca ścianki pokala. Wysycenie dwutlenkiem węgla trochę poniżej średniej.

W zapachu dominują nuty chmielowe, głównie owoców tropikalnych, mango, ananasa, nawet w kierunku rozpuszczalnych tabletek w stylu Pluszzza. Ogólnie aromat całkiem przyjemny, średnio intensywny.

Smakowo dostajemy piwo wytrawne z średniej wielkości goryczką chmielową. Tutaj podobnie, znów dominują owoce tropikalne (ananas, mango). Piwo jest całkiem przyjemne, ale trochę jednowymiarowe i znów intensywność mogłaby być wyższa.

Ocena końcowa: 8-/10

Westbrook, Mexican Cake



Alkohol: 10,5%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Stany Zjednoczone

Kolor: [10/10]
Piana: [3/10]
Zapach: [9/10]
Smak: [9/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: Russian Imperial Stout z dodatkiem kakao, wanilii, cynamonu i papryczek habanero. Brzmi nieźle. Piwo w kolorze czarnym. Piała mała, niezbyt trwała i nieoblepiająca ścianek. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim, aczkolwiek wyczuwalnym poziomie intensywności.

W zapachu pojawiają się aromaty gorzkiej czekolady, wanilii, nuty dębowe i beczkowe. Trochę mamy tutaj czegoś w stylu brownie cake a trochę w kierunku orzechowej princessy. Ogólnie intensywny i bardzo przyjemny aromat.

W smaku piwo jest pełne, gęste, oleiste. Goryczka jest średnia, ale bardziej ostra od papryczek niż chmiel. Ostrość jest zdecydowanie wyczuwalna, ale nie przeszkadza. Poza tym mamy orzechy laskowe, brownie cake i wanilię. Piwo pije się przyjemnie, nie jest to może najlepszy RIS jaki piłem, ale też ciężko się do czegoś przyczepić. Alkohol jest dobrze ukryty.

Podsumowując, bardzo udany RIS. Ze swojej strony polecam.

Ocena końcowa: 9/10

White Hag, Black Boar



Alkohol: 10,2%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Irlandia

Kolor: [10/10]
Piana: [6/10]
Zapach: [6/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: [6/10]

Cena: 22 zł / 0,33 l [Chmielarnia]

Uwagi: Imperialny Stout z irlandzkiego browaru White Hag. Piwo w kolorze czarnym. Piana lekko brązowa, delikatnie oblepiająca ścianki, średnio obfita, dosyć trwała. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu mamy z jednej strony nuty czekoladowe i mleczno-śmietankowe. Z drugiej strony pojawia się sporo alkoholu i rozpuszczalnika. Do tego dochodzi trochę metaliczności i niezbyt imponująca intensywność.

W smaku mamy półpełny charakter z wyczuwalnym alkoholem (bardziej grzeje) i lekkim rozpuszczalnikiem. Dominuje tutaj czekolada, jest trochę posmaku metalicznego, ale ogólnie niezbyt dużo się dzieje i piwo po prostu nie robi szału.

Ocena końcowa: 6,5/10

niedziela, 19 marca 2017

Przegląd craftu 23

0 komentarze
Tym razem w przeglądzie craftu jedno piwo duńskie i trzy polskie. O dziwo zagranica najsłabiej. Reszta dobrze lub bardzo dobrze (Angelico Stout). Zapraszam do recenzji.

To Ol, Sur Galaxy



Alkohol: 7%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Dania

Kolor: [9/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [2/10]
Opakowanie: brak

Cena: 20 zł / 0,3 l [Dom Piwa]

Uwagi: Sour Black IPA brzmi dziwnie. Piwo w kolorze ciemnobrunatnym z mizerną, ale ładnie oblepiającą ścianki szklanki pianą. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu mamy głównie nuty dzikie (trochę buraka i kwaśności), które przeplatają się z chmielowymi aromatami owoców tropikalnych, mango. Całość jest intensywna w odbiorze, ciekawa, nie czuć tutaj w ogóle typowych dla ciemnych słodów zapachów.

W smaku dostajemy piwo kwaśne, mocno ściągające i taninowe, dosłownie daje efekt jakby gryźć świeży patyk z sokami w środku. A przez to wszystko piwo po prostu męczy i nie powala pijalnością. Niby jest kwaśne, jest dzikie, ale nie ma się funu z jego picia.

Podsumowując, ciekawy eksperyment, ale totalnie taninowość zabiła pijalność.

Ocena końcowa: 6/10


Piwne Podziemie, Angelico Stout



Alkohol: 7,5%
Ekstrakt: 18%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [10/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [10/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 10 zł / 0,3 l [Dom Piwa]

Uwagi: Foreign Extra Stout z czekoladą, wanilią oraz orzechami laskowymi - brzmi świetnie. Piwo w kolorze czarnym jak smoła, z niewielką pianą w kolorze cappuccino, delikatnie oblepiające ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu piwo jest genialne, bardzo intensywne, mocno orzechowe (w stylu Princessy Orzechowej), a do tego czekoladowe i lekko kawowe. Wanilii zbytnio nie czuć, ale i tak jest wybitnie. Na plus świetnie schowany alkohol.

Smakowo mamy piwo półwytrawne, można nawet powiedzieć, że zbyt wodniste jak na FESa. Jest tutaj niewielka goryczka, świetnie schowany alkohol i dużo orzechów laskowych. A do tego czekolada, princessa orzechowa i trochę kawy. Przez tą wodnistość ma się nieodparte wrażenie, że coś nie za dużo się tutaj dzieje. Piwo jest nadal bardzo dobre, ale po zapachu spodziewałem się wybitnego trunku.

Podsumowując, bardzo udany FES, lepiej pachnie, co nie znaczy, że źle smakuje. Polecam.

Ocena końcowa: 8/10


Piwne Podziemie, Wake and Flake



Alkohol: 4,8%
Ekstrakt: 13,8%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [10/10]
Piana: [5/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: brak

Cena: 9 zł / 0,3 l [Dom Piwa]

Uwagi: Oatmeal Stout z dodatkiem cynamonu oraz kawy. Znów intrygujące połączenie od Piwnego Podziemia. Piwo czarne jak smoła z średniej wielkości, lekko dziurawą, ale mocno oblepiającą pianą. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu mamy głównie czekoladę, nie jest to zbytnio intensywny aromat. Do tego gdzieś tam w oddali kołacze mokra szmata. Cynamonu nie stwierdzono.

Smakowo piwo jest z jednej strony wytrawne z drugiej mocno mleczne i laktozowe. Jest tutaj czekolada mleczna, trochę karmelu i znów brak cynamonu. Ogólnie piwo jest poprawne, ale tylko tyle. Niczego nie urywa.

Ocena końcowa: 7/10


Trzech Kumpli, Small Talk



Alkohol: 5%
Ekstrakt: 12,5%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [6/10]
Piana: [6/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: brak

Cena: 9 zł / 0,3 l [Dom Piwa]

Uwagi: American Pale Ale od Trzech Kumpli. Piwo w kolorze słomkowym, lekko opalizujące. Piana niezbyt wielka, ale ładnie oblepiająca ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla delikatnie poniżej średniej.

W zapachu zdecydowanie aromat chmielowy dominuje, owoce tropikalne, białe owoce i trochę utlenienia (mokry karton). Smakowo dostajemy wytrawne piwo z średniej wielkości goryczką. Na plus pijalność, na minus cebulowe nuty, które przenikają owocową (białe owoce) nutę.

Ogólnie piwo nie jest złe, na pewno punktuje pijalnością, ale ta cebulowa nuta (zapewne od któregoś chmielu, który został użyty) jakoś nie do końca mnie przekonuje.

Ocena końcowa: 7,5/10

niedziela, 12 marca 2017

De Molen, Weer & Wind Bourbon BA

0 komentarze

Alkohol: 12,4%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Holandia

Kolor: [8/10]
Piana: [3/10]
Zapach: [9/10]
Smak: [9/10]
Nasycenie: [2/10]
Opakowanie: [2/10]

Cena: 43 zł / 0,33 l [Piwna Stopa]

Uwagi: Barley Wine o konkretnej mocy, leżakowany w beczce po bourbonie. Piwo w kolorze rdzawym, mętne. Piana mizerna, lekko oblepiająca. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niemal zerowym poziomie intensywności.

W zapachu dominują nuty beczkowe, waniliowe, kokosowe. Jest intensywnie i świetnie. Może mało tutaj wina jęczmiennego, a zdecydowanie więcej bourbona - ale mi to nie przeszkadza, bo właśnie takich aromatów spodziewam się po wersjach BA.

W smaku mamy półpełne, lekko słodkie piwo z średniej wielkości goryczką chmielową. Na plus dobrze ukryty alkohol. Mamy tutaj trochę owoców leśnych i rodzynek, w większej ilości nuty czekoladowe i toffi, ale najwięcej jest beczkowych aromatów wanilii i kokosa. Całość jest bardzo intensywna i świetna w odbiorze.

Piwo ma ponad 12% alkoholu, ale jest na tyle pijalne, że aż strach co by się mogło dziać gdyby mieć go więcej. Zdecydowanie polecam.

Ocena końcowa: 9/10

niedziela, 5 marca 2017

Przegląd craftu 22

0 komentarze
Tym razem w przeglądzie craftu piwa z nietypowymi dodatkami. FES z słodem wędzonym owczymi odchodami, Saison z pokrzywą, ciemny kwas z dodatkiem wiśni i tylko jeden klasyk (milk stout). Jedno piwo dobre, pozostałe "tylko" poprawne. Zapraszam do recenzji.

Birbant, Sheep Szit



Alkohol: 7%
Ekstrakt: 19,1%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [3/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 3,50 zł / 0,1 l [Piwna Stopa]

Uwagi: Wędzony FES, reklamowany tym, że do uwędzenia słodu zamiast drewna lub torfu użyto owczych kup. Samo piwo w kolorze ciemnobrunatnym, z małą i nieoblepiającą pianą. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu jest mało aromatu, mamy trochę wędzonki, trochę mleczno-śmietankowej czekolady i to zasadniczo tyle. Smakowo mamy półwytrawne piwo z minimalną ilością goryczki. Do tego trochę czekolady, paloności i delikatna wędzonka. Mało się dzieje i jest to chyba największy problem tego piwa.

Ocena końcowa: 7-/10

Golem, Moszaw



Alkohol: 6,1%
Ekstrakt: 12,5%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [6/10]
Piana: [6/10]
Zapach: [6/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: brak

Cena: 3,50 zł / 0,1 l [Piwna Stopa]

Uwagi: Saison z dodatkiem pokrzywy. Piwo w kolorze słomkowym z średnio obfitą, ładnie oblepiającą, ale niezbyt trwałą pianą. Wysycenie dwutlenkiem węgla lekko poniżej średniej.

W zapachu piwo jest mało intensywne, mamy tutaj trochę cytrusów i aromatów winno-kwaskowatych. W smaku piwo jest kwaśne z wyczuwalną i nawet lekko zalegającą goryczką (może od pokrzywy?). Mamy tutaj cytrusy, fenole i ogólny charakter wsi. Z uwagi na sporą kwaśność więcej tutaj z Sour Ale aniżeli z Saisona. Piwo nie powala pijalnością, jest cierpkie w odbiorze, ale też nie ma jakichś większych wad.

Podsumowując, dla fanów kwasów jak znalazł. Jeśli ktoś liczy na klasycznego Saisona może sobie odpuścić.

Ocena końcowa: 7-/10

Jan Olbracht, Piotrek z Bagien Funky Wild Fruit Wiśnia



Alkohol: 5,6%
Ekstrakt: 12,5%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [5/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 3,50 zł / 0,1 l [Piwna Stopa]

Uwagi: Ciemny kwas z dodatkiem wiśni. Piwo rzeczywiście w kolorze brunatnym z przebłyskami rubinowymi. Piana beżowa, niezbyt obfita, średnio trwała. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu z jednej strony mamy wiśnie, z drugiej czekoladę, dzięki czemu całość sprawia wrażenie jakby wąchać pudełko wiśni w czekoladzie (takich rozgryzionych). Przywodzi to na myśl również nalewki wiśniowe na bazie spirytusu. Ogólnie jest poprawnie, ale niezbyt intensywnie.

W smaku piwo jest na pewno kwaśne, a do tego dzikie, wiśniowe i przypomina całkiem nieźle Krieka. Pomimo tego, że po chwili w drugim planie pojawia się mleczna czekolada to jednak pierwsze skrzypce grają zdecydowanie wiśnie i klimat "sour". Na plus spora intensywność całości.

Podsumowując, dziwne połączenie, które jak najbardziej się broni. Polecam spróbować.

Ocena końcowa: 8/10

Jan Olbracht, Kuźnia Piwowarów Milk Stout



Alkohol: 5,2%
Ekstrakt: 15%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 3,50 zł / 0,1 l [Piwna Stopa]

Uwagi: Mleczny stout o ciemnobrunatnym kolorze. Piana beżowa, niezbyt trwała, niezbyt intensywna, nie oblepia. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu mamy mleczną czekoladę i trochę nut palonych. Aromat jest przyjemny, ale niezbyt intensywny. W smaku znów dominuje czekolada (mleczna), pojawia się też niewielka kwaskowatość oraz trochę nut chmielowych (trawa, ziemia). Gdzieś tam w oddali kołacze nie do końca przyjemna nuta piwniczna. Piwo nie powala pijalnością.

Podsumowując, nie jest to złe piwo, ale piłem sporo lepszych mlecznych stoutów.

Ocena końcowa: 6,5/10