niedziela, 10 września 2017

[Relacje] One More Beer Festival 2017

0 komentarze
Piwny festiwal z trzema 4,5-godzinnymi sesjami za 490 zł? W Polsce? Brzmiało ryzykownie. Bo o ile na festiwal, gdzie wejściówka kosztuje 10 zł może pójść każdy tak tutaj obawiałem się o ilość chętnych. Dla mnie patrząc na to co miało być lane cena w żadnym wypadku nie była zaporowa. To było 180 piw, sporo zagranicznych, które jak już się pojawią w jakimś multitapie potrafią kosztować po 40-50 zł. Można też próbować kupować je w deskach degustacyjnych, ale to ciągle kosztowo spory wydatek, a jeszcze dochodzi dobranie takiej deski (nie będzie na kranach np. 4 RIS’ów z Omnipollo w tym samym momencie). Finalnie część nie do kupienia w tapie, więc zostaje np. butelka kosztująca ponad 100 zł. Dziwię się tylko, że zdecydowano się na Kraków, a nie na Warszawę (podejrzewam, że część osób zniechęciło widmo podróży na południe Polski).

Nie wszystkim może też odpowiadać idea krótkich sesji, która powoduje, że na pierwszym miejscu jest tutaj piwo (wiele osób pojawia się na festiwalach w Warszawie, Poznaniu czy Wrocławiu żeby spędzić czas ze znajomymi a piwo jest dodatkiem – tutaj piwo gra pierwsze skrzypce). Mi obie formuły pasują i do takiej też nie mam zastrzeżeń.

Inna sprawa, 60 piw na sesję, nawet przy próbkach 50 ml to naprawdę sporo alkoholu (to ekwiwalent ok 10 jasnych pełnych 5% na sesję). W zasadzie niemożliwe (a teraz już wiem, że sporo osób na kranach lało więcej niż miarka, bardziej w okolicach 70-80 ml). Mi z pomocą 2 znajomych i rozlewając próbki na 3 udało się spróbować w sumie 182 piw (i cydrów) na 3 sesjach. Ale wymagało to w zasadzie ciągłego biegania do płuczek i po piwa. Ale takie podejście spowodowało, że spróbowałem wszystkie czego nie piłem, miałem siły na aftera pierwszego dnia (odwiedzone Omerta i Strefa Piwa – btw mam wrażenie, że w Krakowie czas zatrzymał się gdzieś w okolicach 2013 roku – Warszawa piwnie się rozwija, Kraków stoi w miejscu) i ponowne napicie się kilku najlepiej ocenionych piw podczas sesji 3.

Na plus (dla uczestników) była niezbyt wysoka liczba ludzi, dzięki czemu w zasadzie nie było kolejek do jakichkolwiek kranów, żadne piwo nie skończyło się przed spróbowaniem (przynajmniej z mojej perspektywy). Mimo pewnych obaw odnośnie tylko 3 foodtrucków nie było wielkich kolejek po jedzenie.

Dobrym pomysłem było zaproszenie ludzi z browarów zagranicznych – od razu przyjemniej się pije gdy ktoś z browaru opowie nawet ze 3 zdania o nalewanym piwie. Bardzo pozytywne postacie (najbardziej z Duggesa, To Ol i Amagera).

Poziom piw był rzeczywiście wysoki, było kilka słabszych propozycji, ale uśredniając chyba żaden festiwal w Polsce się tak nie prezentuje. Wszystkie oceny z krótkimi opisami znajdziecie na untappd a w tej chwili tylko skrótowo. 

Na plus na pewno RISy z Omnipollo i Dugges (Noa Bourbon BA, Anagram Bourbon BA, Jesus Mud, Speyside Cacao, Magnus Opus, Yummy Rummy, Lorelei) – mimo, że niemal na pewno z sztucznymi dodatkami to jednak efekt finalny jest porywający. Świetny był Oude Kriek z Oud Beersel, genialne wrażenie zrobiły na mnie piwa z Crooked Stave (najbardziej Nightmare on Brett Apple Whiskey i Motif), a także Bourbon BA Oud Bruin z Westbrooka i Sippin Into Darkness w wersji uwarzonej w Hoppin Frogu. 

Z polskich piw jak zawsze na propsie duża ilość torfu (Katastorfa Double Vanilla Beans and Kopi Luwak z Piwnego Podziemia), zachwycił też imperialny porter Bourbon BA z Widawy. Na plus (można powiedzieć, że niespodzianka) to świetne piwa od Trzech Kumpli (ponad 12% Saisonator czy specjalna edycja Pan IPAni) oraz niemal wszystkie od Podgórza.

Inne piwa, które utkwiły mi w pamięci to legendarny już Imperial IPA z The Veil (Fried Fried Chicken Chicken), lekki Orange Velvet IPA z Lerviga, Key Lime Pise Gose z Westbrooka, a także malinowe grodziskie BA z włoskiego browaru Birrificio Italiano.

Rozczarowaniem były legendy polskiego craftu tj. Pinta, AleBrowar, Artezan i szczególnie Pracownia Piwa (po nazwach stylów spodziewałem się wiele, a żaden z 6 piw nie powalił). Pinta ma RISa BA z potencjałem po dłuższym wyleżakowaniu (w tej chwili za mocno alkoholowe). Uśredniając, to jednak zagranica zmiotła polskie propozycje. Inna kwestia, że większość mniej znanych browarów z zagranicy, które pojawiły się na festiwalu jest mniej znana z konkretnego powodu (odstają odrobinę od tych najlepszych).

Czy pojadę na zapowiedzianą już przyszłoroczną edycję? Zdecydowanie tak.

środa, 26 lipca 2017

Przegląd craftu 28

0 komentarze

Po dłuższej przerwie wracamy z przeglądem craftu. Tym razem wyłącznie polskie piwa, wyłącznie jasne piwa i wyłącznie chmielowe piwa. A przy tym bardzo porównywalne jakościowo. Zapraszam do czytania.


Pracownia Piwa, Tango z Mango



Alkohol: 6,7%
Ekstrakt: 16,6%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [6/10]
Piana: [3/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: [7/10]

Uwagi: Kolor jak sok z mango (błotna słoma). Piana mizerna, wysycenie odrobinę poniżej średniej.

W zapachu dominuje aromat mango, w zasadzie może gdzieś tam w oddali kołaczą inne owoce tropikalne. Całość niezbyt intensywna. Smakowo mamy piwo półwytrawne z niską goryczką (lekko taninową). Znów dominuje mango i nuta vibovitu. Piwo jest średnio intensywne i można je polecić lubiącym sok z mango czy w ogólności mango.

Ocena końcowa: 7/10


Pracownia Piwa, Hoppy New Year 2017



Alkohol: 7,8%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [8/10]
Piana: [5/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: [7/10]

Uwagi: Kolor jasno bursztynowy, lekko mętne. Piana średnio obfita, lekko oblepia ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla trochę poniżej średniej.

W zapachu dominują nuty chmielowe, przyprawowe, miętowe i sosnowe. Całość jest dosyć rześka, ale niezbyt intensywna. Smakowo dostajemy półwytrawne piwo z nieźle ukrytym alkoholem. Dominują aromaty chmielowe, sosnowe. Do tego średniej wielkości, nieźle kontrująca niedużą słodycz goryczka. Na plus świetna pijalność.

Ocena końcowa: 7,5/10


Piwne Podziemie, Hop Jizz



Alkohol: 4,5%
Ekstrakt: 11,3%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [7/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: Kolor złoty, mętne. Piana mała, niezbyt ładna. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu dominują słodkie nuty chmielowe i aromat orzeszków ziemnych. W smaku znów pojawiają się orzeszki ziemne i aromaty sosnowe. Piwo jest półwytrawne z średniej wielkości goryczką. Trochę mało się tutaj, można uznać, że piwo jest lekko puste.

Ocena końcowa: 7/10


Palatum Amaro, Grande



Alkohol: 7,1%
Ekstrakt: 18%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [7/10]
Piana: [8/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: Kolor złoty, opalizujący. Piana obfita, trwała, ładnie oblepiająca. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu mamy głównie owoce tropikalne i cytrusy. Aromat przyjemny, ale mało intensywny. Smakowo mamy półpełne piwo z średniej wielkości goryczką chmielową. Do tego nuty sosnowe, cytrusowe i przyprawowe. Na plus dobrze ukryty alkohol i niezła jak na moc piwa pijalność.

Ocena końcowa: 7,5/10

Piwne Podziemie, Chmielokrata 3.0



Alkohol: 6,6%
Ekstrakt: 15,5%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [7/10]
Piana: [6/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: Piwo jasnozłote, mętne. Piana beżowa, średnio trwała, ładnie oblepia. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu dominują nuty chmielowe, cytrusowe i owoców tropikalnych. Całość ma słodki i intensywny charakter. Smakowo dostajemy półwytrawne piwo z średniej wielkości goryczką i sporą ilością owoców tropikalnych w aromacie. Piwo jest zdecydowanie pijalne i ma się ochotę na każdy kolejny łyk.

Ocena końcowa: 8/10


Pracownia Piwa, Double Hey Now



Alkohol: 7%
Ekstrakt: 16,7%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [6/10]
Piana: [3/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: Kolor słomkowy, opalizujące. Piana mała, dosyć szybko się redukuje. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu dominują nuty chmielowe, cytrusy, białe owoce i sosna. Całość jest średnio intensywna. Smakowo mamy piwo półwytrawne z średniej wielkości goryczką chmielową (krótką i przyjemną). Do tego aromaty sosnowe i cytrusowe oraz średnia intensywność całości. Pomimo 7% nie czuć tego i pije się piwo całkiem sprawnie - aczkolwiek do wersji podstawowej (z niższym woltażem) trochę brakuje.

Ocena końcowa: 7,5/10

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Przegląd craftu 27

0 komentarze
Tym razem w przeglądzie craftu 5 piw, zróżnicowanych stylami i krajami pochodzenia. Łączy je jednak jedna rzecz - żadne nie było wybitne i zapadające w pamięć. Zapraszam do recenzji.


Pilsweizer, Porter Galicyjski



Alkohol: 9,5%
Ekstrakt: 22%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [5/10]
Zapach: [6/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: [6/10]

Cena: paczka od producenta

Uwagi: Porter Bałtycki z Grybowa. Kiedyś ten styl w każdym polskim wydaniu przyspieszał bicie serca, w tej chwili nie robi już chyba na nikim wrażenia (o ile nie ma 30 blg lub więcej i nie był leżakowany w beczce po bourbonie :)). Piwo w kolorze czarnym, pod światło z lekkimi reflekami. Piana w kolorze kawy z mlekiem jest średnio obfita, całkiem ładna, ale bardzo szybko opada. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu mamy czekoladę, trochę karmelu, metaliczność i ogólnie mało rozbudowany oraz mało intensywny aromat. Smakowo od początku uderza aldehyd octowy. Do tego metaliczny posmak, czekolada, karmel i trochę kakao. Piwo jest słodkie, ale raczej półpełne. Na plus na pewno nieźle (jak na tak młode piwo) ukryty alkohol.

Podsumowując, jest to zdecydowanie zbyt młode piwo. Na pewno przydałoby mu się poleżakowanie. Z drugiej strony nie liczcie na cuda, aromat nie jest rozbudowany i ciężko będzie to zmienić wyłącznie utlenieniem.

Ocena końcowa: 6,5/10


Mikkeller, Drink'in Berliner Cucumber



Alkohol: 2,7%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Dania

Kolor: [5/10]
Piana: [5/10]
Zapach: [6/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: Berliner Weisse z dodatkiem ogórka. Piwo ekstremalnie słomkowe (chyba nigdy tak jasnego piwa nie piłem) z niedużą pianą. Wysycenie dwutlenkiem węgla minimalne.

W zapachu dominuje lekko kwaśna nuta, cytrusowa. Brakuje ogórka. Jest lekko, nawet za lekko. Smakowo mamy piwo kwaśne, rześkie, przyjemne, ogórkowe, pijalne. Ale z drugiej strony mało się tutaj dzieje.

Ocena końcowa: 7/10


Brewski, Pango IPA



Alkohol: 5,9%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Szwecja

Kolor: [6/10]
Piana: [6/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: American IPA z dodatkiem ananasów, mango i marakui. Piwo w kolorze słomkowym, mętne. Piana nie duża, ale ładnie oblepiająca ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla poniżej średniej.

W zapachu mamy chmielowe nuty trawiaste, kwiatowe, perfumowe i cytrusów. O dziwo gdzieś uciekły owoce tropikalne. W smaku piwo jest wytrawne, pijalne, przyjemne, cytrusowo-kwiatowe. Mogłoby się więcej dziać, a goryczka mogłaby być na wyższym poziomie.

Ocena końcowa: 7,5/10


Pracownia Piwa, 22



Alkohol: 10,5%
Ekstrakt: 22%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [7/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: Imperial IPA z Pracowni Piwa. 22 stopni Plato i ponad 10% alkoholu robi wrażenie na papierze. Piwo w kolorze złotym, opalizujące lekko. Piana niewielka, niezbyt trwała. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie.

Aromat nie powala intensywnością, mamy trochę chmielu, trawy i cytrusów, a także jakąś dziwną nutę, którą trudno określić. Smakowo dostajemy słodkie, pełne piwo ze sporą, ale szorstką i niezbyt przyjemną goryczką. Do tego dochodzi trawiasta nuta chmielowa i niezbyt przyjemny posmak piwniczny.

Podsumowując, spore rozczarowanie od jednego z najlepszych rodzimych browarów.

Ocena końcowa: 6,5/10

Bednary, Saint Satanislav



Alkohol: 8%
Ekstrakt: 22%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [3/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: Wędzony RIS z browaru Bednary. Piwo w kolorze ciemnobrunatnym. Piana beżowa, niezbyt obfita, szybko się redukuje. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu mamy czekoladę i trochę drewna oraz wędzonki. Aromat nie powala intensywnością, ale jest przyjemny. Smakowo mamy piwo półpełne z średniej wielkości goryczką, która jednak jest trochę ściągająca. Do tego dochodzą nuty czekoladowe, wędzone, drewna i piwnicy. Pojawia się też popiołowość i spora paloność. Piwo jest poprawne, z dobrze ukrytym alkoholem, ale brakuje tu większej intensywności wszystkiego.

Ocena końcowa: 7,5/10


Alexander & Mikkeller, The Beer Of Milk & Honey



Alkohol: 8,4%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Izrael

Kolor: [10/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: Kooperacja Mikkellera z izraelskim Alexander Beer. Piwo w kolorze czarnym. Piana beżowa, mała, nie oblepia. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu dominuje czekolada, do tego pojawia się trochę nut mlecznych. Nie ma co liczyć na zapowiadane miód i skórkę od pomarańczy. Na dodatek całość nie jest zbyt intensywna.

W smaku mamy czekoladę, sporo miodu i słodyczy. Piwo jest pełne, mleczne, brakuje goryczki dla skontrowania słodyczy i ciągle ciężko się doszukać aromatów od skórek pomarańczowych.

Podsumowując, piwo dla lubujących się w słodkich napitkach. Mnie nie do końca przekonało.

Ocena końcowa: 6,5/10

niedziela, 7 maja 2017

De Molen, Bommen & Granaten

0 komentarze

Alkohol: 11,9%
Ekstrakt: 30%

Kraj pochodzenia: Holandia

Kolor: [8/10]
Piana: [7/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [9/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: [2/10]

Cena: 22,50 zł / 0,33 l [Piwomaniak]

Uwagi: Potężny mocą Barley Wine od holenderskiego De Molena. Piw w kolorze ciemno miedzianym, klarowne zasadniczo, jednak z niewielką zawiesiną. Piana w kolorze beżowym jest średnio obfita, średnio trwała, gęsta, lekko oblepiająca i ładnie się prezentująca. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu dominuje aromat alkoholowy, słodkiej nalewki. Do tego trochę chmielowych nut, karmel, czekolada i czerwone owoce. Gdzieś tam w oddali kołacze lekko metaliczna nuta. Ogólnie jest intensywnie, dobrze, ale nie wybitnie.

Smakowo mamy słodkie, oleiste, pełne piwo z średniej wielkości goryczką. Alkohol jest dobrze ułożony, chociaż czuć moc piwa (głównie w grzaniu). Mamy tutaj aromaty karmelowe, czekoladowe, chmielowe (żywiczne), a do tego czerwone owoce (wiśnie, maliny) i owoce leśne (jeżyny, jagody). Piwo pomimo mocy i zdecydowanie degustacyjnego charakteru pije się całkiem przyjemnie.

Podsumowując, bardzo udany Barley Wine. Nie jest to może typowy amerykański przedstawiciel, raczej w kierunku wyspiarskiego klasyka na sterydach.

Ocena końcowa: 8,5/10

wtorek, 25 kwietnia 2017

Przegląd craftu 26

0 komentarze
Tym razem w przeglądzie craftu 5 polskich przedstawicieli i jeden rodzynek z Estonii. Poziom dobry i bardzo dobry, przy czym jedno rozczarowanie (bo liczyłem na więcej). Na pewno zwycięzcą tej paczki jest Kwas Theta z Pinty, ale Rauchbier z olbrachtowej Kuźni Piwowarów też robi robotę. Zapraszam do recenzji.


Artezan, A koko to obchodzi



Alkohol: 5,5%
Ekstrakt: 14,5%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [5/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [1/10]
Opakowanie: [6/10]

Cena: 9,20 zł / 0,5 l [Piwomaniak]

Uwagi: Owsiany stout z dodatkiem kokosa. Piwo w kolorze niemalże czarnym, pod światło rubinowym. Piana brązowa jest bardzo obfita, ale też bardzo nietrwała, po chwili całkiem znika. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim, niemalże zerowym poziomie intensywności (uczucie jakby ktoś piwo otworzył godzinę wcześniej).

W zapachu dominuje czekolada i karmel. Do tego dochodzi trochę chmielowych i metalicznych nut, a kokos jest ledwie wyczuwalny. Całość jest średnio intensywna i jakoś nie porywa.

W smaku mamy piwo niezbyt pełne, dosyć płaskie, może lekko oleiste/chropowate w odbiorze. Pojawiają się tutaj nuty czekoladowe, karmelowe, delikatnie palone i śmietankowe. Do tego trochę chmielu, odrobina kokosa i lekko estrowy (czerwone owoce) charakter. Ogólnie piwo nie smakuje źle, ale zdecydowanie czegoś zabrakło. No i ten nieszczęsny brak nasycenia.

Ocena końcowa: 7,5/10


Pinta, Kwas Theta



Alkohol: 10,2%
Ekstrakt: 24,7%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [2/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [9/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 18 zł / 0,33 l [Chmielarnia]

Uwagi: Wild Sour Cherry RIS - brzmi nieźle. Seria kwasów alfabetu greckiego od Pinty to do tej pory wysoki, albo bardzo wysoki poziom. Tym razem dostajemy piwo ciemnobrunatne, niemalże czarne. Piana niemalże zerowa. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu mamy sporo kwaśnych i dzikich nut, a do tego trochę wiśni oraz czekolady. Jest to bardziej kwas niż RIS. Smakowo podobnie. Na plus na pewno dobrze ukryty alkohol, świetnie ułożona całość. Piwo jest pełne, z niską goryczką, dosyć słodkie, ale też mocno kwaśne, dzięki czemu zyskuje na pijalności.

Podsumowując, bardzo udany eksperyment.

Ocena końcowa: 8,5/10


Piwne Podziemie, Buena Vista Brown



Alkohol: 5,2%
Ekstrakt: 13,8%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [6/10]
Zapach: [4/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [7/10]
Opakowanie: brak

Cena: 8 zł / 0,25 l [Chmielarnia]

Uwagi: Brown Ale o ciemnobrunatnym kolorze. Piana beżowa, średnio trwała, lekko oblepiająca. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu mamy z jednej strony nuty słodowe, czekoladowe, orzechowe (nawet w kierunku princessy orzechowej), z drugiej pojawiają się chmielowe nuty sosnowe i żywiczne. Całość jest przyjemna, ale nie powala intensywnością.

Smakowo mamy piwo wytrawne z średniej wielkości goryczką. Tutaj jest zdecydowanie więcej z charakteru Black IPA niż Brown Ale. Mamy prażony słonecznik, mamy chmielowe, żywiczno-sosnowe nuty. Ogólnie piwo jest dobre, ale nie wybitne.

Ocena końcowa: 7,5/10


AleBrowar, What a Shot



Alkohol: 5%
Ekstrakt: 14%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [7/10]
Piana: [6/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: brak

Cena: 10 zł / 0,33 l [Chmielarnia]

Uwagi: West Coast IPA z AleBrowaru. Piwo w kolorze złotym, mętne. Piana średnio obfita, lekko oblepiająca ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla delikatnie poniżej średniej.

W zapachu z jednej strony mamy nuty chmielowe, iglaste, z drugiej pojawiają się orzeszki ziemne i masło orzechowe. O dziwo nie przeszkadzają jakoś zbytnio te orzeszki, ale aromat raczej nie jest intensywny czy zachwycający.

W smaku mamy półwytrawne piwo z średniej wielkości goryczką chmielową. Pojawiają się tutaj nuty żywiczne, sosnowe, białych owoców i lekko cebulowe. Intensywność na średnim poziomie. Brakuje mi tutaj cytrusów i owoców tropikalnych oraz większej pijalności.

Podsumowując, dla mnie to kolejne rozczarowanie z tego zasłużonego dla Polskiego craftu browaru. Nie jest to złe piwo, ale od AleBrowaru wymagam znacznie więcej.

Ocena końcowa: 7/10

Pohjala, Kolmekordne



Alkohol: 13%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Estonia

Kolor: [7/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: brak

Cena: 16 zł / 0,25 l [Chmielarnia]

Uwagi: Potężna moc jasnego, mocno chmielonego ejla. Triple IPA użyto tutaj nie bez powodu. Piwo w kolorze złotym, mętne. Piana mała, lekko oblepiająca. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu dominuje chmiel w stylu nalewki chmielowej. Do tego sporo słodyczy i lekko jabłkowa nuta. Jest dosyć jednorodnie, średnio intensywnie.

W smaku mamy słodkie, intensywne w smaku piwo z średniej wielkości goryczką. Czuć w nim moc, ale alkohol jest całkiem nieźle ukryty. Znów dominują nuty chmielowe, do tego odrobina karmelu i znów jabłkowe posmaki. Ogólnie nie jest to złe piwo, ale jakoś nie do końca mnie przekonuje. Zawartość alkoholu to nie wszystko, a piłem sporo lepszych Double IPA o mocy 8%.

Ocena końcowa: 7,5/10


Jan Olbracht, Kuźnia Piwowarów Rauchbier



Alkohol: 5,6%
Ekstrakt: 12,5%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [8/10]
Piana: [7/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: [7/10]

Cena: 9,05 zł / 0,5 l [Ingmar Alkohole]

Uwagi: Rauchbiery lubię, a im bardziej wędzone tym lepiej. Tutaj mamy pięknie prezentujące się, miedziano-rubinowe piwo. Piana w kolorze beżowym jest średnio obfita, średnio trwała i lekko oblepiająca ścianki - całkiem ładna i dobrze pasująca do samego piwa. Wysycenie dwutlenkiem węgla na średnim poziomie intensywności.

W zapachu dominują nuty wędzone, oscypka i wędzonej kiełbasy. Do tego trochę czekolady i karmelu. Całość jest intensywna i przyjemna.

W smaku mamy piwo o półwytrawnym charakterze z niewielką goryczką. Do tego sporo wędzonki, drewnianych nut (jak drewno z ogniska), wędzonej kiełbasy i ogólnie ogniskowego aromatu. A poza tym Czekolada, kakao i karmel. Piwo jest intensywne w odbiorze, całkiem pijalne, mogłoby mieć może trochę więcej ciała, ale nawet bez tego jest to kawał dobrej piwnej roboty.

Ocena końcowa: 8/10

wtorek, 11 kwietnia 2017

Przegląd craftu 25

0 komentarze
Tym razem w przeglądzie craftu dwa zagraniczne, mocarne woltażowo RISy, a do tego zapomniany styl Cottbuser z Piwoteki i IPA od Kingpina (jak zawsze z jakimś dodatkiem ekstra). Zapraszam do czytania.

Piwoteka, Lodzermensch



Alkohol: 5%
Ekstrakt: 12,5%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [6/10]
Piana: [5/10]
Zapach: [5/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [7/10]
Opakowanie: [6/10]

Cena: 8,80 zł / 0,5 l [Piwny Skład]

Uwagi: Piwo w stylu Cottbuser, odrestaurowany styl niemiecki. Lekkie, jasne i kwaśne piwo z dodatkiem owsa, cukru i miodu. Po przelaniu do pokala otrzymujemy słomkowe, niemal klarowne piwo. Piana lekko oblepiająca, średnio obfita i szybko się redukująca. Wysycenie dwutlenkiem węgla na wysokim, lekko pieczącym poziomie intensywności.

W zapachu dominuje aromat miodowy i odrobina chmielu. Całość jest dosyć pusta, w zasadzie nic się tutaj nie dzieje. Smakowo jest trochę lepiej. Piwo jest wytrawne, lekko kwaskowate z niską goryczką. Mamy tutaj nuty miodowe i kwiatowe, a chyba największą robotę robi spora rześkość i pijalność - wyłącznie to ratuje piwo.

Podsumowując, fajnie, że odkrywa się zapomniane style, ale dosyć często mam wrażenie, że zostały zapomniane nie bez powodu.

Ocena końcowa: 7/10


Ghost Brewing, Oak Aged Midnight Oil



Alkohol: 12,7%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Dania

Kolor: [10/10]
Piana: [6/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [2/10]
Opakowanie: [5/10]

Cena: 24,40 zł / 0,33 l [Piwomaniak]

Uwagi: RIS leżakowany z kilkoma rodzajami dębowych chipsów. Piwo w kolorze czarnym jak smoła. Piana brązowa jest spora, ale niezbyt trwała, lekko oblepiająca i dosyć dziurawa. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim, niemalże zerowym poziomie intensywności.

W zapachu dominują nuty palone, kawowe, niemalże petowe. Do tego gorzka czekolada i trochę karmelu. Nie czuć nut dębowych, cały profil jest dosyć czysty i średnio intensywny.

Smakowo dostajemy piwo pełne w kierunku półpełnego. Alkohol jest świetnie ukryty, nie czuć tutaj niemal 13%, raczej piwo smakuje jak 7% czy 8%. Nieźle kontruje to całkiem spora goryczka. Mamy tutaj gorzką czekoladę, kawę, sporo paloności i petów. Piwo ma czysty charakter.

Ogólnie jest to bardzo przyjemny imperialny stout, ale trochę mało się tutaj dzieje. Można spróbować, ale nie jest to top topów.

Ocena końcowa: 8/10


Kingpin, Vandal



Alkohol: 7,1%
Ekstrakt: 16,5%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [8/10]
Piana: [5/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [6/10]
Opakowanie: [8/10]

Cena: 9,50zł / 0,5 l [Piwomaniak]

Uwagi: Rye IPA z dodatkiem jałowca od Kingpina. Piwo w kolorze bursztynowym, opalizujące. Piana średnio obfita, średnio trwała, lekko oblepiająca. Wysycenie dwutlenkiem węgla na średnim poziomie intensywności.

W zapachu dominuje aromat karmelowy i czerwonych owoców. Do tego dochodzi chmielowa żywiczność i sosnowość, a także trochę jałowca. Całość jest średnio intensywna.

W smaku dostajemy piwo półpełne do średnio wytrawnego. Goryczka jest spora w kierunku średniej, ale nie jest zbyt dobrej jakości (ściąga i zalega). Pojawiają się tutaj nuty tytoniowe, żywiczne, trawiaste, ziemiste i lekko jałowcowe. Do tego trochę karmelu i niezbyt wysoka pijalność. Piwo nie jest złe, ale przez goryczkę trochę męczy.

Ocena końcowa: 7/10


Evil Twin, I Love You With My Stout



Alkohol: 12%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Stany Zjednoczone

Kolor: [9/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [9/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: [8/10]

Cena: 22,90 zł / 0,355 l [Piwomaniak]

Uwagi: Imperialny Stout od Evil Twin. Piwo w kolorze ciemnobrunatnym, niemalże czarnym. Piana beżowa, dziurawa, niezbyt obfita, nie oblepia. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu pojawiają się aromaty gorzkiej czekolady, likieru czekalodowego, karmelu, a także lekko chmielowe. Całość jest średnio intensywna, ale bardzo przyjemna i fajnie się balansująca.

Smakowo dostajemy piwo pełne z średniej wielkości goryczką i sporą ilością nie do końca ułożonego alkoholu. Przez to trochę męczy i nie powala pijalnością. Dodatkowo pojawiają się nuty czekoladowe, słodkie, karmelowe, kawowe, a także lekko utlenione (rodzynki) i piwniczne.

Podsumowując, lepiej pachnie niż smakuje. Na pewno leżakowanie mogłoby trochę pomóc (wygładzić alkohol).

Ocena końcowa: 7,5/10

niedziela, 2 kwietnia 2017

Cantillon, Rose De Gambrinus

0 komentarze

Alkohol: 5%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Belgia

Kolor: [8/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [9/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: [6/10]

Cena: 38,70 zł / 0,375 l [Piwomaniak]

Uwagi: Lambik z dodatkiem malin od legendarnego Cantillona. Piwo w kolorze ciemno rubinowym, opalizujące. Piana spora, ale szybko opadająca i nie oblepiająca ścianek. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu zdecydowanie dominuje aromat dzikości, który świetnie współgra z nutami cytrusów i świeżo wyciśniętych malin. Całość komponuje się idealnie, jest bardzo intensywna i przyjemna.

W smaku mamy piwo wytrawne z zdecydowanie kwaśnym i dzikim charakterem. Jest tutaj sporo końskiej derki, jest sporo kwaśnych, cytrusowych nut i jest sporo malinowego charakteru. Całość jest intensywna i bardzo przyjemna.

Podsumowując, jest to jeden z lepszych owocowych lambików jakie piłem kiedykolwiek. Maliny nie wnoszą żadnej słodyczy, a wyłącznie wzbogacają aromat. Zdecydowanie jestem na tak.

Ocena końcowa: 8,5/10

niedziela, 26 marca 2017

Przegląd craftu 24

0 komentarze
Tym razem w przeglądzie craftu wielonarodowo. 4 piwa i browary z 5 krajów zaangażowane w uwarzenie ich. Jeden świetny RIS, a reszta raczej poniżej oczekiwań. Zapraszam do czytania.

Aegir & Beavertown, Beaver Double White IPA



Alkohol: 8%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Norwegia

Kolor: [6/10]
Piana: [8/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: Imperialny White IPA w kooperacji norewskiego browaru Aegir i londyńskiego Beavertown. Piwo w kolorze jasnozłotym, klarowne. Piana średnio obfita, ładnie oblepiająca i trwała. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu mamy na początku trochę siarki, później aromaty białych owoców, kwiatów i perfum. Szkoda tylko, że całość jest mało intensywna. Brakuje mi też cytrusów typowych dla białych IPA.

Smakowo dostajemy piwo półwytrawne z niezbyt wysoką goryczką chmielową. Mamy tutaj nuty kwiatowe, perfumowe i w zdecydowanie mniejszym stopniu trawiaste i sosnowe. Znów brakuje cytrusów i znów brakuje intensywności. Na plus dobrze ukryty alkohol, ale jednak spodziewałbym się więcej przy tak mocnym piwie.

Ocena końcowa: 7/10

Omnipollo, Fatamorgana



Alkohol: 8%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Szwecja

Kolor: [6/10]
Piana: [7/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: Ponownie imperialny Wheat IPA, na dodatek owsiany. Tym razem z szwedzkiego Omnipollo. Piwo w kolorze jasnozłotym, mętne. Piana średni obfita, dosyć trwała i ładnie oblepiająca ścianki pokala. Wysycenie dwutlenkiem węgla trochę poniżej średniej.

W zapachu dominują nuty chmielowe, głównie owoców tropikalnych, mango, ananasa, nawet w kierunku rozpuszczalnych tabletek w stylu Pluszzza. Ogólnie aromat całkiem przyjemny, średnio intensywny.

Smakowo dostajemy piwo wytrawne z średniej wielkości goryczką chmielową. Tutaj podobnie, znów dominują owoce tropikalne (ananas, mango). Piwo jest całkiem przyjemne, ale trochę jednowymiarowe i znów intensywność mogłaby być wyższa.

Ocena końcowa: 8-/10

Westbrook, Mexican Cake



Alkohol: 10,5%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Stany Zjednoczone

Kolor: [10/10]
Piana: [3/10]
Zapach: [9/10]
Smak: [9/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: Russian Imperial Stout z dodatkiem kakao, wanilii, cynamonu i papryczek habanero. Brzmi nieźle. Piwo w kolorze czarnym. Piała mała, niezbyt trwała i nieoblepiająca ścianek. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim, aczkolwiek wyczuwalnym poziomie intensywności.

W zapachu pojawiają się aromaty gorzkiej czekolady, wanilii, nuty dębowe i beczkowe. Trochę mamy tutaj czegoś w stylu brownie cake a trochę w kierunku orzechowej princessy. Ogólnie intensywny i bardzo przyjemny aromat.

W smaku piwo jest pełne, gęste, oleiste. Goryczka jest średnia, ale bardziej ostra od papryczek niż chmiel. Ostrość jest zdecydowanie wyczuwalna, ale nie przeszkadza. Poza tym mamy orzechy laskowe, brownie cake i wanilię. Piwo pije się przyjemnie, nie jest to może najlepszy RIS jaki piłem, ale też ciężko się do czegoś przyczepić. Alkohol jest dobrze ukryty.

Podsumowując, bardzo udany RIS. Ze swojej strony polecam.

Ocena końcowa: 9/10

White Hag, Black Boar



Alkohol: 10,2%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Irlandia

Kolor: [10/10]
Piana: [6/10]
Zapach: [6/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: [6/10]

Cena: 22 zł / 0,33 l [Chmielarnia]

Uwagi: Imperialny Stout z irlandzkiego browaru White Hag. Piwo w kolorze czarnym. Piana lekko brązowa, delikatnie oblepiająca ścianki, średnio obfita, dosyć trwała. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu mamy z jednej strony nuty czekoladowe i mleczno-śmietankowe. Z drugiej strony pojawia się sporo alkoholu i rozpuszczalnika. Do tego dochodzi trochę metaliczności i niezbyt imponująca intensywność.

W smaku mamy półpełny charakter z wyczuwalnym alkoholem (bardziej grzeje) i lekkim rozpuszczalnikiem. Dominuje tutaj czekolada, jest trochę posmaku metalicznego, ale ogólnie niezbyt dużo się dzieje i piwo po prostu nie robi szału.

Ocena końcowa: 6,5/10