Alkohol: 5%
Ekstrakt: 12,5%
Kraj pochodzenia: Polska
Kolor: [6/10]
Piana: [7/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [9/10]
Nasycenie: [6/10]
Opakowanie: [7/10]
Cena: 7,50 z艂 / 0,33 l [Piwa 艢wiata]
Uwagi: Kolejne, czwarte ju偶 piwo b臋d膮ce kooperacj膮 Tomka Kopyra i browaru Widawa. Tym razem wyb贸r pad艂 na Amber Ale chmielonego australijsk膮 odmian膮 chmielu o nazwie Galaxy (pewnie spory w tym udzia艂 mia艂y braki na rynku ameryka艅skich chmiel贸w). Na plus ca艂kiem udana etykieta (a przynajmniej projekt, bo ju偶 samo wykonanie i nalepienie pozostawia troch臋 do 偶yczenia).
Po przelaniu do pokala otrzymujemy ma艂o atrakcyjny wizualnie (i ma艂o amberowy - bursztynu to ja tutaj nie widz臋) trunek. Mamy tutaj spor膮 m臋tno艣膰 i br膮zowo-miedziany kolor, 艣redniej wielko艣ci pian臋, kt贸ra opada powoli i lekko oblepia 艣cianki. Wysycenie dwutlenkiem w臋gla na 艣rednim poziomie intensywno艣ci, sam preferuj臋 troch臋 wy偶szy (r贸wnie偶 w przypadku ejl贸w).
Zdecydowanie lepiej zaczyna to wygl膮da膰 gdy przechodzimy do meritum. W zapachu pojawiaj膮 si臋 nuty 偶ywiczne, toffi, lekko owocowe, waniliowe i kwiatowe (mamy tutaj delikatn膮 s艂odycz). Nie u艣wiadczymy tutaj typowych ameryka艅skich cytrus贸w z ich rze艣ko艣ci膮, a sosnowe aromaty s膮 ledwie wyczuwalne w oddali. Ca艂o艣膰 mimo, 偶e nie jest zbytnio intensywna to jest 艣wietnie zbilansowana i mo偶e si臋 podoba膰.
W smaku mamy oczywi艣cie spor膮 goryczk臋, kt贸ra jednak dla mnie jest troch臋 zbyt chropowata (mimo, 偶e nie wykrzywia jak nie kt贸re AIPA, to nadanie jej delikatno艣ci bez zmniejszania nasilenia wp艂yn臋艂o by zdecydowanie na pijalno艣膰). Mamy tutaj nuty 偶ywiczne, owocowe (ciemne owoce), a tak偶e id膮ce troch臋 w stron臋 szkockich ale (toffi, d臋bowo艣膰 i delikatna palono艣膰). Po lekkim ogrzaniu pojawiaj膮 si臋 dodatkowe posmaki karmelowe i lekko biszkoptowe. Ca艂o艣膰 jest 艣wietnie zbilansowana i chyba jedynym minusem tego kangura (poza t膮 chropowat膮 goryczk膮) jest to, 偶e nie jest tak rze艣ki i pijalny jak piwa chmielone chmielami Simcoe, Citra czy Cascade.
Podsumowuj膮c, kolejne 艣wietne piwo z Widawy (na bazie receptury Kopyra). Czekam na kolejne produkcje duetu (nast臋pny ma by膰 kawowy stout) - w ciemno strzelam, 偶e utrzymaj膮 poziom dotychczasowy. Zdecydowanie polecam spr贸bowa膰 Kangaroo.
Po przelaniu do pokala otrzymujemy ma艂o atrakcyjny wizualnie (i ma艂o amberowy - bursztynu to ja tutaj nie widz臋) trunek. Mamy tutaj spor膮 m臋tno艣膰 i br膮zowo-miedziany kolor, 艣redniej wielko艣ci pian臋, kt贸ra opada powoli i lekko oblepia 艣cianki. Wysycenie dwutlenkiem w臋gla na 艣rednim poziomie intensywno艣ci, sam preferuj臋 troch臋 wy偶szy (r贸wnie偶 w przypadku ejl贸w).
Zdecydowanie lepiej zaczyna to wygl膮da膰 gdy przechodzimy do meritum. W zapachu pojawiaj膮 si臋 nuty 偶ywiczne, toffi, lekko owocowe, waniliowe i kwiatowe (mamy tutaj delikatn膮 s艂odycz). Nie u艣wiadczymy tutaj typowych ameryka艅skich cytrus贸w z ich rze艣ko艣ci膮, a sosnowe aromaty s膮 ledwie wyczuwalne w oddali. Ca艂o艣膰 mimo, 偶e nie jest zbytnio intensywna to jest 艣wietnie zbilansowana i mo偶e si臋 podoba膰.
W smaku mamy oczywi艣cie spor膮 goryczk臋, kt贸ra jednak dla mnie jest troch臋 zbyt chropowata (mimo, 偶e nie wykrzywia jak nie kt贸re AIPA, to nadanie jej delikatno艣ci bez zmniejszania nasilenia wp艂yn臋艂o by zdecydowanie na pijalno艣膰). Mamy tutaj nuty 偶ywiczne, owocowe (ciemne owoce), a tak偶e id膮ce troch臋 w stron臋 szkockich ale (toffi, d臋bowo艣膰 i delikatna palono艣膰). Po lekkim ogrzaniu pojawiaj膮 si臋 dodatkowe posmaki karmelowe i lekko biszkoptowe. Ca艂o艣膰 jest 艣wietnie zbilansowana i chyba jedynym minusem tego kangura (poza t膮 chropowat膮 goryczk膮) jest to, 偶e nie jest tak rze艣ki i pijalny jak piwa chmielone chmielami Simcoe, Citra czy Cascade.
Podsumowuj膮c, kolejne 艣wietne piwo z Widawy (na bazie receptury Kopyra). Czekam na kolejne produkcje duetu (nast臋pny ma by膰 kawowy stout) - w ciemno strzelam, 偶e utrzymaj膮 poziom dotychczasowy. Zdecydowanie polecam spr贸bowa膰 Kangaroo.
Ocena ko艅cowa: 8,5/10



















