środa, 1 stycznia 2014

Olimp, Hera



Alkohol: 4%
Ekstrakt: 12,1%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [5/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [2/10]
Opakowanie: [5/10]

Cena: 6,99 zł / 0,5 l [Piwa Świata]

Uwagi: Po przelaniu do pokala otrzymujemy czarny trunek, który tylko pod ostrym światłem nabiera rubinowych przebłysków. Piana jest niezbyt obfita, lekko oblepia ścianki i bardzo szybko opada. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niemalże zerowym poziomie (ja wiem, że stouty do zbytnio nasyconych nie należą, ale tutaj to już przesada).

W zapachu pierwsze co jest wyczuwalne, to niezbyt przyjemna nuta rozpuszczalnikowa (czyżby problemy z utrzymaniem temperatury fermentacji?). Dopiero dalej mamy aromaty kawowe i lekko mleczne. Całość jest mało intensywna i jakoś do końca mnie nie przekonuje.

W smaku dominują nuty kawowe, śmietankowe i czekoladowe, czyli dokładnie tak jak powinno to wyglądać w przypadku milk stoutów. Całość jest delikatnie słodka, ale przy tym również mocno wytrawna (w sensie lekka, a nawet wodnista). Słodycz wynika zapewne z niefermentowalnej laktozy oraz bardzo niskiej goryczki chmielowej (nie ma za bardzo elementu, który mógłby kontrować nawet taką delikatną słodycz). Całość jest świetnie pijalna i chyba największy minus o którym można wspomnieć to te nieszczęsne niskie nasycenie CO2.

Podsumowując, piwo zdecydowanie lepiej smakuje niż pachnie, podniósłbym trochę wysycenie, ale ogólnie rzecz ujmując Hera to bardzo smaczny trunek, który pije się z przyjemnością.

Ocena końcowa: 7,5/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz