niedziela, 19 stycznia 2014

Berliner Kindl, Weisse



Alkohol: 3%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Niemcy

Kolor: [7/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [6/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [7/10]
Opakowanie: [6/10]

Cena: 4,99 zł / 0,33 l [Piwa Świata]

Uwagi: Berliner Weisse to niemiecki styl piwa kwaśnego, jednak w przeciwieństwie do belgijskich lambików tutaj nie uświadczymy fermentacji spontanicznej, a efekt kwaśności wynika z zastosowania bakterii kwasu mlekowego (tych samych, które używane są m. in. w kefirach czy też do przemysłowego wyrobu kiszonej kapusty i ogórków). Drugim ważnym aspektem jest użycie co najmniej 50% słodu pszenicznego w zasypie.

Wracając do samej recenzji, po przelaniu do pokala otrzymujemy bardzo jasny, słomkowy, mętny trunek. Piana jest mała, śnieżno-biała i szybko opada do niewielkiej obręczy. Wysycenie dwutlenkiem węgla dosyć wysokie (ale tutaj pasuje idealnie, nie przeszkadza i nie szczypie w ten sposób w jaki niektóre lagery koncernowe potrafią).

W zapachu mamy trochę nut zbożowych (przywodzą na myśl zapach słodu chwilę po śrutowaniu), a do tego dochodzi delikatna kwaskowatość (taka cytrusowa). Całość jest mało intensywna i przez te zboża nie do końca przyjemna.

W smaku od razu uderza intensywna kwaśność, dosłownie jakby gryźć cytrynę, ale w żadnym wypadku nie jest to nieprzyjemne uczucie (sam lubię kwaśność cytrusów i tutaj mi to nie przeszkadza). Po raz kolejny mamy aromat zbożowy, który niezbyt mi podchodzi (dlatego swego czasu tak narzekałem na jasne lagery Kormorana, one wszystkie miały podobną nutę). Piwo jest bardzo wodniste, ale dzięki kwaśności nad wyraz rześkie.

Podsumowując, jest to na pewno specyficzny styl i podejrzewam, że wielu może ta kwaśność nie przypasować. Mi ten aspekt nie przeszkadzał, a nawet uważam go za przyjemny. Zdecydowanie gorzej jest jednak z tą nutą zbożową, która nie pozwala mi ocenić tego piwa na więcej niż "średniak".

Ocena końcowa: 6/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz