wtorek, 29 lipca 2014

Lubuskie, IPA


Alkohol: 5,6%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [8/10]
Piana: [8/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: [5/10]

Cena: ~6 zł / 0,5 l [Piwny Stan]

Uwagi: Fala piwnej rewolucji rozlewa się po bardziej tradycyjnych browarach. Dotarła również do Witnicy (ciekawe ile w tym zauważonych zmian na rynku, a ile wkładu browarów kontraktowych, które zaczęły warzyć w lubuskim browarze), gdzie jakiś czas temu uwarzono American IPA.

Po przelaniu do pokala otrzymujemy ładny, bursztynowy i lekko mętny trunek (trochę w stylu Ataku Chmielu, czyli ciemniej niż typowe AIPA). Piana jest średnio obfita, utrzymuje się bardzo długo i mocno oblepia ścianki. Prezentuje się świetnie i za to plus dla browaru. Wysycenie dwutlenkiem węgla poniżej średniej i jak dla mnie mogłoby być trochę wyższe (ale też nie jest jakoś tragicznie źle).

W zapachu od razu dostajemy uderzenie amerykańskiego chmielu (szkoda tylko, że jest to raczej uderzenie kategorii piórkowej - jak na AIPA), głównie pod postacią żywiczną i landrynkową. Pojawia się też nuta melanoidynowa (przypieczona skórka od chleba), która nie dziwi biorąc pod uwagę kolor piwa. Do tego (co ciężko uznać za zaskoczenie w przypadku Witnicy) pojawia się oczywiście osławiony diacetyl. Jednak jest raczej w stylu toffi, aniżeli masła. Nie jest jednak zbytnio intensywny i przynajmniej mi nie przeszkadza.

W smaku mamy średniej wielkości goryczkę, średnią pełnię (pojawia się delikatna słodycz). Są tutaj aromaty żywiczne, sosnowe, trawiaste, korzenne i tytoniowe. Brakuje trochę cytrusów i owoców tropikalnych, ale i tak jest przyjemnie i całkiem pijalnie. Nawet pomimo niewielkiego diacetylu (toffii) i przypieczonej skórki od chleba (melanoidyny).

Podsumowując, nie jest to może najlepsze AIPA jakie piłem (nawet na rodzimym rynku), ale przyznam, że jest lekko na plus zaskoczony, bo zdarzało się, że piłem słabsze piwa w tym stylu (nawet ze znanych zagranicznych browarów). Brakuje tutaj intensywności aromatów i cytrusów, ale poza tym jest całkiem pijalnie i piwo się po prostu pije całkiem przyjemnie.

Ocena końcowa: 7/10

1 komentarze:

  1. rewelacja. butelke sączy się przez 2 godziny i rewolucja smakowa w "paszczy" jest niebotyczna. cena trochę odstrasza. jednak na codzienne upały lepszy jest lekki lubusz za 2zł, którego recenzji tu ni ma

    OdpowiedzUsuń