niedziela, 31 stycznia 2016

Porter Gocławski


Alkohol: 5,5%
Ekstrakt: 16,5%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [6/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [6/10]
Opakowanie: [4/10]

Cena: 7,90 zł / 0,5 l [Raj Piwosza]

Uwagi: Porter Gocławski, czyli wędzony porter z browaru Księży Młyn pod szyldem warszawskiego sklepu (sieci sklepów?) Outlet Piwny. Po przelaniu do szklanki otrzymujemy ciemnobrunatny trunek. Piana w kolorze beżowym jest całkiem ładna, ale średnio obfita i dosyć szybko opadająca do kożucha. Wysycenie dwutlenkiem węgla na średnim, nawet lekko w kierunku wysokiego poziomie. Trochę za wysokim jak dla stylu.

W zapachu dominuje czekolada, jest trochę kawy i karmelu, a gdzieś tam w oddali pałęta się delikatna nuta wędzona (taka klasyczna, w stylu niemieckim - aromat kiełbasy wędzonej). Jest poprawnie, ale bardzo grzecznie.

W smaku znów dominuje czekolada, jest trochę wędzonki, jest trochę karmelu (nawet w kierunku smaku coli), pojawia się także lekki DMS. Piwo jest dosyć wodniste, lekko kwaskowate, lekko słodkawe, z minimalną goryczką i dosyć płaskie w smaku. Ogólnie największym problemem piwa jest mała intensywność i pustka.

Podsumowując, szału nie ma. Wszystkiego w tym piwie jest za mało. Gdyby koncern miał uwarzyć wędzonego portera to pewnie tak by smakował (może z pominięciem tego lekkiego DMS). Można sobie darować.

Ocena końcowa: 6,5/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz