wtorek, 2 lutego 2016

Baba Jaga, Mrok


Alkohol: 6,5%
Ekstrakt: 16,5%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [10/10]
Piana: [8/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: [7/10]

Cena: 9,50 zł / 0,5 l [Raj Piwosza]

Uwagi: Black Wheat IPA, czyli czarne IPA z dodatkiem pszenicy w zasypie. Kolor jest rzeczywiście czarny jak smoła, bardziej nawet w kierunku stoutów niż BIPA. Piana beżowa jest drobna, gęsta, kremowa, średnio obfita i średnio trwała, a przy tym ładnie oblepiająca ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla na poziomie delikatnie poniżej średniego - pasuje jak najbardziej.

W zapachu dominują nuty prażonego słonecznika i sporo typowych dla ciemnych słodów (kawa, paloność, gorzka czekolada). Chmielowe aromaty grają drugie skrzypce, ale bardzo dobrze uzupełniają całości - mamy sosnowe i żywiczne, przyjemne i całkiem nieźle intensywne nuty.

W smaku średnia, krótka i bardzo przyjemna goryczka dobrze współgra z pół wytrawnym charakterem piwa. Aczkolwiek trochę więcej pełni nie zaszkodziłoby (trochę wodnistości pojawia się). Paloność jest delikatna, dodatkowo pojawia się kawa i gorzka czekolada. Aromaty chmielowe pod postacią sosnową, żywiczną, trawiastą i trochę mniej przyjemną ziemistą. Całość jest przyjemna i zdecydowanie pijalna. Nie czuć tych ponad 16 stopni Plato.

Podsumowując, moje pierwsze spotkanie z tym browarem kontraktowym i jak najbardziej pozytywne. Mam nadzieję, że kolejne próby będą tak samo dobre.

Ocena końcowa: 8/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz