niedziela, 18 stycznia 2015

Poznańskie Targi Piwne 2014 - recenzje pitych piw - część 3/4

Kolejna, przedostatnia porcja recenzji piw z PTP 2014, tym razem 3 polskie i jedna szkocka.

Artezan, Funky Rye



Alkohol: 4,5%
Ekstrakt: 11%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [7/10]
Piana: [2/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [2/10]
Opakowanie: brak

Cena: 3 zł / 0,1 l [Poznańskie Targi Piwne 2014]

Uwagi: Kolor ciemnozłoty, piwo mocno opalizujące (w kierunku niskiej mętności). Piana niemal zerowa od samego początku, a po chwili zostaje po niej wyłącznie wspomnienie. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niemal zerowym poziomie intensywności.

W zapachu jest zdecydowanie dziko, wild i funky. Jest spora kwaśność, o trochę mlecznym charakterze. Pojawia się też lekko buraczano-botwinowa nuta. Całość jest średnio intensywna i całkiem nieźle wpisuje się w kategorię piw "funky".

W smaku piwo jest dosyć wytrawne, z niską goryczką i niemal całkowitym brakiem kwaśności (jest tylko niewielka kwaskowatość). Na plus za to fakt, że dzikości, buraczano-botwinowego i mlecznego charakteru trochę jest i dzięki temu piwo w tym aspekcie się trochę broni.

Podsumowując, piwo nie jest złe, ale niczego nie urywa. Pachnie zdecydowanie bardziej hard-core'owo niż smakuje (tutaj jest to raczej ułożone i ugładzone funky ale).

Ocena końcowa: 7,5/10

Harviestoun, Ola Dubh (18 Year Old)



Alkohol: 8%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Szkocja

Kolor: [9/10]
Piana: [3/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: brak

Cena: 4 zł / 0,1 l [Poznańskie Targi Piwne 2014]

Uwagi: Ola Dubh to seria angielskich porterów, których podstawowe piwo nazywa się Old Engine Oil i jest bardzo cenione wśród piwoszy. Wersje Ola Dubh są leżakowane w beczkach po whisky. 18 w nazwie w żadnym wypadku nie oznacza czasu leżakowania (bo ten wg zapewnień browaru trwa w przypadku pitego przeze mnie piwa 6 miesięcy), a jedynie czas ile w tej beczce przeleżakowało whisky (konkretniej Highland Park 18 Year Old single malt).

Piwo jest koloru ciemno brunatnego z rubinowymi przebłyskami. Piana w kolorze beżowym jest brzydka, poszarpana i szybko opada. Wysycenie dwutlenkiem węgla nie jest za niskie, ale tutaj całkiem nieźle pasuje.

W zapachu mamy sporo gorzkiej czekolady i trochę mniej karmelu, a także nuty szlachetnego utlenienia (rodzynki, suszona śliwka, porto). Piwu najbliżej jest do czegoś pomiędzy RIS a porterem bałtyckim. Aromaty są średnio intensywne i chyba spodziewałem się odrobinę więcej (co nie znaczy, że piwo źle pachnie - co to, to nie).

W smaku jest sporo nut utlenionych, rodzynek, śliwek suszonych i porto. Jest również sporo czekolady gorzkiej i trochę nut karmelowych i waniliowych. Całość jest średnio pełna, dosyć gładka i aksamitna, ale też lekko alkoholowa. Piwo jest całkiem przyjemne, ale dla mnie lepsze byłoby bardziej stoutowe (mocno palone, kawowe) niż porterowe.

Ocena końcowa: 8/10

Doctor Brew, Black IPA



Alkohol: 6,2%
Ekstrakt: 16%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [8/10]
Zapach: [9/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 4 zł / 0,1 l [Poznańskie Targi Piwne 2014]

Uwagi: Kolor ciemnobrunatny, piana dosyć obfita, beżowa, utrzymuje się i całkiem nieźle wygląda (pomimo sporych pęcherzyków na górze). Wysycenie jest niskie i mogłoby być jednak trochę wyższe.

W zapachu mamy z jednej strony sporo nut chmielowych, żywicznych, iglastych i cytrusowych, a z drugiej sporo całkiem przyjemnej czekolady i prażonego słonecznika. Całość jest intensywna i bardzo przyjemna, Jest to jeden z lepiej pachnących Black IPA na polskim rynku.

W smaku mamy średniej wielkości goryczkę, która całkiem nieźle współgra z półpełnym charakterem i lekką kwaskowatością. Mamy tutaj sporo nut czekoladowych, słonecznikowych i chmielowych (cytrusy, żywica, sosna). Piwo jest nieźle pijalne i chyba największy problem to, że brakuje tego efektu "wow", który występuje w najlepszych piwach tego stylu. Nie zmienia to faktu, że jest to jedno z najlepszych BIPA na rynku.

Ocena końcowa: 8,5/10

Pracownia Piwa & Szałpiw, 1



Alkohol: 6,7%
Ekstrakt: 15%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [7/10]
Piana: [5/10]
Zapach: [9/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: brak

Cena: 3 zł / 0,1 l [Poznańskie Targi Piwne 2014]

Uwagi: Saison uwarzony w kooperacji Pracowni Piwa i Szałpiw. Kolor złoty, opalizujący. Piana jest ogromna, za duża zdecydowanie. Jest ładna, gęsta, kremowa, mocno oblepia ścianki i utrzymuje się na powierzchni. Niby wszystko ok, ale jednak mocno blokuje aromaty i przeszkadza. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności, mogłoby być odrobinę wyższe.

W zapachu jest zdecydowanie belgijsko, z jednej strony jest owocowo (brzoskwinie, mandarynki, pomarańcze), z drugiej fenolowo (korzennie i przyprawowo). Aromat jest mocno intensywny i lekko perfumowy, a przy tym zdecydowanie bardzo przyjemny.

W smaku znów jest sporo Belgii, estrów (pomarańczy, mandarynek i brzoskwiń), są belgijskie fenole (korzenne, przyprawowe) i trochę perfumowego charakteru. Goryczka jest na niskim poziomie, ale przy dosyć wytrawnym charakterze nie brakuje jej. Zdecydowanie większym problemem jest alkohol, który o ile przy zimnym piwie jakoś się chowa, tak po ogrzaniu dosyć mocno wychodzi.

Podsumowując, dobre piwo, ale mogłoby być lepsze. Zdecydowanie lepiej pachnie niż smakuje.

Ocena końcowa: 8-/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz