Z browarem Pivovaria miałem do tej pory krótką, aczkolwiek niezbyt owocną styczność. Jednak przejeżdżając przed Radom postanowiłem dać browarowi drugą szansę i poza zjedzeniem średnio udanego lunchu udało mi się spróbować tego, co akurat było w ofercie, bezpośrednio na miejscu. Znów nie było zachwycająco, ale o tym poniżej.
Pivovaria, Pils
Alkohol: 5%
Ekstrakt: 12%
Kraj pochodzenia: Polska
Kolor: [7/10]
Piana: [8/10]
Zapach: [5/10]
Smak: [4/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: brak
Cena: 3 zł / 0,125 l [Browar Pivovaria]
Uwagi: Kolor złoty, opalizujący. Piana ładna, zbita, gęsta, kremowa. Oblepia i długo się utrzymuje. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niezbyt wysokim poziomie.
W zapachu głównie nuty zbożowe i słodowe, całość mało intensywna. Nie ma co liczyć na jakiekolwiek nuty chmielowe. W smaku znów zbożowe i słodowe posmaki, lekka słodycz z minimalną goryczką, a dodatkowo gdzieś tam w oddali kołacząca się kanaliza (podejrzewam, że kilka dni po mojej degustacji mógł już z tego piwa być konkretny kwach).
Podsumowując, bez szału, mało się dzieje, na dodatek piwo trafione (na moje szczęście piłem najpewniej dosyć świeżą warkę, gdzie zakażenie jeszcze pokazało wszystkiego).
W zapachu głównie nuty zbożowe i słodowe, całość mało intensywna. Nie ma co liczyć na jakiekolwiek nuty chmielowe. W smaku znów zbożowe i słodowe posmaki, lekka słodycz z minimalną goryczką, a dodatkowo gdzieś tam w oddali kołacząca się kanaliza (podejrzewam, że kilka dni po mojej degustacji mógł już z tego piwa być konkretny kwach).
Podsumowując, bez szału, mało się dzieje, na dodatek piwo trafione (na moje szczęście piłem najpewniej dosyć świeżą warkę, gdzie zakażenie jeszcze pokazało wszystkiego).
Ocena końcowa: 4,5/10
Pivovaria, Pszeniczne
Alkohol: 5,1%
Ekstrakt: 12,5%
Kraj pochodzenia: Polska
Kolor: [7/10]
Piana: [7/10]
Zapach: [5/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: brak
Cena: 3 zł / 0,125 l [Browar Pivovaria]
Uwagi: Kolor złoty, mętny. Piana średnia, oblepia, ale jednak trochę słabsza niż w "pilsie". Wysycenie dwutlenkiem węgla trochę poniżej średniej, mogłoby być wyższe - nic by się nie stało w weizenie w takim wypadku.
W zapachu mamy trochę banana i trochę goździków, aczkolwiek całość jest bardzo płaska i mało intensywna w aromacie. W smaku banan dalej ledwo wyczuwalny, ale chociaż goździka jest więcej. Do tego trochę zbożowych i słodowych nut, trochę kwaskowatości i spora wodnistość piwa.
Piwo do wypicia, ale raczej poniżej średniego poziomu polskich pszenic.
W zapachu mamy trochę banana i trochę goździków, aczkolwiek całość jest bardzo płaska i mało intensywna w aromacie. W smaku banan dalej ledwo wyczuwalny, ale chociaż goździka jest więcej. Do tego trochę zbożowych i słodowych nut, trochę kwaskowatości i spora wodnistość piwa.
Piwo do wypicia, ale raczej poniżej średniego poziomu polskich pszenic.
Ocena końcowa: 6-/10
Pivovaria, Bursztynowe
Alkohol: 5,7%
Ekstrakt: 13%
Kraj pochodzenia: Polska
Kolor: [8/10]
Piana: [6/10]
Zapach: [3/10]
Smak: [3/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak
Cena: 3 zł / 0,125 l [Browar Pivovaria]
Uwagi: Kolor bursztynowy, piwo lekko opalizujące. Piana beżowa, średnio obfita, średnio trwała i oblepiająca. Wysycenie na niskim poziomie, zdecydowanie mogłoby być wyższe.
O ile w przypadku "pilsa" udało mi się trafić na świeże zakażenie, tak tutaj było już ewidentnie sporo później. Siarkowo-kanalizacyjne nuty przeważają nad lekką słodowością i aromatem przypieczonej skórki od chleba. Podobnie smakowo, kanaliza (zgniłe jajka), trochę melanoidyn i zasadniczo nic więcej. Jedyna próbka, której nie dopiłem.
O ile w przypadku "pilsa" udało mi się trafić na świeże zakażenie, tak tutaj było już ewidentnie sporo później. Siarkowo-kanalizacyjne nuty przeważają nad lekką słodowością i aromatem przypieczonej skórki od chleba. Podobnie smakowo, kanaliza (zgniłe jajka), trochę melanoidyn i zasadniczo nic więcej. Jedyna próbka, której nie dopiłem.
Ocena końcowa: 3/10
Pivovaria, Koźlak
Alkohol: 7,5%
Ekstrakt: 16,3%
Kraj pochodzenia: Polska
Kolor: [8/10]
Piana: [7/10]
Zapach: [5/10]
Smak: [5/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: brak
Cena: 3 zł / 0,125 l [Browar Pivovaria]
Uwagi: Ostatnia próbka, której największym plusem był brak zakażenia. Piana kremowa, beżowa, oblepia ładnie ścianki. Kolor ciemnej miedzi, lekko opalizujący. Wysycenie niezbyt wysokie - to chyba jakaś norma w piwach z tego browaru.
W zapachu mamy karmel, nuty chlebowe (przypieczona skórka od chleba) i lekko zbożowe. Całość jest zdecydowanie mało intensywna. W smaku znów karmel, słód i zboże, a do tego lekko ulepkowata słodycz i sporo pustki pomimo ponad 16 stopni Plato ekstraktu początkowego. Po ogrzaniu wychodzi alkohol, który dopełnia czarę goryczy,
W zapachu mamy karmel, nuty chlebowe (przypieczona skórka od chleba) i lekko zbożowe. Całość jest zdecydowanie mało intensywna. W smaku znów karmel, słód i zboże, a do tego lekko ulepkowata słodycz i sporo pustki pomimo ponad 16 stopni Plato ekstraktu początkowego. Po ogrzaniu wychodzi alkohol, który dopełnia czarę goryczy,
Ocena końcowa: 5/10
Świetnie napisany artykuł. Jak dla mnie bomba.
OdpowiedzUsuń