sobota, 21 lutego 2015

Jan Olbracht, Powrót Króla


Alkohol: 5,6%
Ekstrakt: 12,5%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [7/10]
Piana: [8/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [6/10]
Opakowanie: [5/10]

Cena: 6,69 zł / 0,5 l [E.Leclerc]

Uwagi: American Pale Ale z browaru Jan Olbracht. Po przelaniu do szklanki otrzymujemy złoty, opalizujący trunek. Piana jest kremowa, gęsta, średnio obfita, ładnie oblepia ścianki i utrzymuje się dosyć długo na powierzchni. Wysycenie dwutlenkiem węgla na średnim poziomie intensywności.

W zapachu mamy trochę nut chmielowych (żywicznych i sosnowych), jest trochę słodowości i słodkości. Pojawia się również niezbyt przyjemna metaliczność (na szczęście na niezbyt wysokim poziomie intensywności). Całość aromatów jest niezbyt powalająca swoją mocą (na tle innych APA), ale również ciężko poza tym żelazem się o coś przyczepić. No może jedynie przydałoby się tutaj w aromacie cytrusów i owoców tropikalnych.

W smaku mamy pół wytrawny charakter, z średniej wielkości goryczką chmielową, która jest lekko zalegająca i ściągająca. Znów mamy trochę nut żywicznych i sosnowych, znów brakuje cytrusów i owoców tropikalnych i znów pojawia się niewielka metaliczność. Piwo jest trochę puste jak na APA, a przez to raczej nie ma się jakiejś wielkiej ochoty na kolejne łyki.

Podsumowując, mało intensywne, poprawne APA z jedną małą wadą (metaliczność). Kiedyś to by wystarczyło, ale obecnie na rynku mamy ogrom lepszych piw w tym stylu i nad jakością piwa trzeba trochę popracować, jeśli ma się sprzedawać tam gdzie królują najlepsi (chyba, że targetem mają być pijący piwa regionalne, wtedy taka zachowawczość ma jakieś uzasadnienie).

Ocena końcowa: 7/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz