poniedziałek, 21 marca 2016

Doctor Brew, Lemon Drop IPA


Alkohol: 6,2%
Ekstrakt: 16,5%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [7/10]
Piana: [3/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [6/10]
Opakowanie: [6/10]

Cena: 8,70 zł / 0,5 l [Raj Piwosza]

Uwagi: American IPA z użytym nowym chmielem Lemon Drop - chmielem, którego nazwa wskazuje na cytrusowe aromaty. Chmiel zdecydowanie aromatyczny (tylko ok 5% alfakwasów) i porównywany do leciwego już chmielu Cascade. Przy Single Hop IPA może trochę brakować goryczki przy użyciu takiego chmielu, ewentualnie użycie zbyt dużej ilości może powodować uczucie ściągania. Ale spróbujmy i wtedy ferujmy wynik.

Po przelaniu do pokala otrzymujemy złoty, mętny trunek. Piana jest mizerna i szybko znika, nie oblepia ścianek. Wysycenie dwutlenkiem węgla na średnim poziomie intensywności.

W zapachu piwo jest zdecydowanie chmielowe, ale cytrusów nie ma tutaj zbyt wiele. Zdecydowanie więcej mamy kwiatowo-perfumowych i nawet lekko przyprawowych nut. Szkoda tylko, że aromat jest dosyć nikły.

W smaku piwo jest półwytrawne z średnią, dosyć taninową i ściągającą goryczką. Z jednej strony mamy trochę słodowo-biszkoptowych nut (nawet delikatnie w kierunku przypieczonej skórki od chleba), z drugiej pojawia się aromat chmielowy, głównie kwiatowy i ziołowy, w mniejszym stopniu białych owoców, ziemisty i tytoniowy. Piwo jest całkiem nieźle pomimo tego pijalne, ale po ogrzaniu wychodzi jeszcze trochę woni alkoholu (może jakoś zbytnio nie przeszkadza, ale powinno być całkiem ukryte).

Podsumowując, tak jak podejrzewałem chmiel z tak małą ilością alfakwasów nie do końca sprawdza się przy chmieleniu na goryczkę. Aromat nie jest zły, ale ciężko tutaj liczyć na atak cytryn, zdecydowanie bardziej chmiel powinien nazywać się Flower Drop :) Nie jest to na ten moment chmiel, który wpadłby do mojego top ulubionych (Simcoe, Citra, Amarillo, Cascade).

Ocena końcowa: 7/10

1 komentarze:

  1. Racja, może FLOWER, może FOREST, ale na pewno nie LEMON

    OdpowiedzUsuń