wtorek, 4 lutego 2014

Olimp, Afrodyta



Alkohol: 5,1%
Ekstrakt: 12,1%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [7/10]
Piana: [8/10]
Zapach: [6/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: [3/10]

Cena: 7,49 zł / 0,5 l [Piwa Świata]

Uwagi: Witbier w środku zimy? Mi to nie przeszkadza. Na początek minus za ewidentnie wadliwą etykietę (pewnie wina drukarni, ale mało profesjonalnie to wygląda) Po przelaniu do pokala otrzymujemy słomkowy, mętny trunek. Piana jest całkiem obfita, opada w średnim tempie i mocno oblepia ścianki - wygląda to bardzo pozytywnie. Wysycenie dwutlenkiem węgla ewidentnie poniżej średniej i jak na styl ciągle miałem wrażenie, że go tutaj brakuje.

Jak zacząłem przeglądać swoje notatki odnośnie tego piwa, to ciągle przewijało się jedno słowo - "lekko". Piwo pachnie lekko intensywnie, z lekką kolendrą i lekkimi cytrusami. Pojawiają się też lekko fenole i nuty przyprawowe kierujące Afrodytę lekko w stronę niemieckich hefeweizenów.

Smakowo mamy trochę kolendry i nut przyprawowych, średnią pełnię (sam wolę bardziej wytrawne wity), delikatną słodycz i lekką kwaskowatość. Całość jest niezbyt rześka i wynika to zapewne z niedużego nasycenia dwutlenkiem węgla, jak i małej wytrawności.

Podsumowując, piwo nie jest szczególnie wybitne i nie jest to raczej to czego szukam w dobrych witbierach. Nie zmienia to jednak faktu, że ciężko też powiedzieć, aby piwo miało ewidentne dyskwalifikujące je wady.

Ocena końcowa: 6/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz