środa, 4 czerwca 2014

Żywiec, Białe


Alkohol: 4,9%
Ekstrakt: 11,6%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [6/10]
Piana: [8/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [7/10]
Opakowanie: [5/10]

Cena: 3,69 zł / 0,5 l [Sklep osiedlowy]

Uwagi: Ciągle się dziwię, że witbier jest tak słabo popularny wśród dużych browarów. Przecież jest to styl tak wdzięczny (nawet ludzie nie lubiący "piwa" po spróbowaniu wita nie krzywią się - nie znam kobiety, której witbier nie smakowałby), że w USA piwo z koncernu MillerCoors (Blue Moon Belgian White) jest chyba najszybciej zyskującym rynek trunkiem.

Wracając jednak do piwa wypuszczonego przez Żywiec, po przelaniu do pokala otrzymujemy słomkowy, lekko mętny trunek (trochę zbyt mało mętny, wygląda raczej jak lekkie niefiltrowane pilsy). Piana jest obfita, opada w leniwym tempie, oblepia i zdecydowanie może się podobać. Wysycenie dwutlenkiem węgla powyżej średniej i pasuje tutaj idealnie.

W zapachu zdecydowanie wiadomo, że mamy do czynienia z witem. Jest tutaj kolendra, są cytrusy (cytryna i pomarańcza). Ciężko się do czegoś przyczepić - no może ewentualnie aromat mógłby być intensywniejszy. Piwo pachnie nad wyraz przyjemnie.

W smaku mamy również cytrusy i kolendrę, dodatkowo trochę nut biszkoptowych. Całość jest zdecydowanie wytrawna, nawet można by powiedzieć, że wodnista, ale dzięki temu rześka i przyjemna (nie ma tutaj żadnej nieprzyjemnej słodyczy). I znów najbardziej można się przyczepić intensywności aromatu, która mogłaby być wyższa.

Podsumowując, nie jest to jakiś nad wyraz wybitny witbier (brakuje trochę aromatu), ale nie ma żadnej wady, która by go dyskwalifikowała. Swoją drogą może to być też lekko stronnicza teza, bo po wypiciu kilku Witbier IPA wszystkie zwykłe odmiany stylu mają dla mnie za mało aromatu ;)

Ocena końcowa: 6,5/10

3 komentarze:

  1. To chyba jedyne piwo jakie znam, które ma w składzie na etykiecie wymieniony aromat identyczny z naturalnym. Czyli te cytrusy chyba z proszku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie jak z chmielem. Generalnie Żywiec wypuścił trzy nowe piwa na spróbę, na rynku zostanie tylko jedno z nich. Nie oczekuj cudów.

      Usuń
  2. Mam wrażenie że smakuje troszkę jak perfumy. Chciałem napisać jak mydliny, ale byłbym skłamał. Ciekawa sprawa jak na koncerniaka, ale nie słyszałem opinii kobiet na temat tego piwa. Dla mnie zbyt lekkie, żadnej kolendry tu nie czuję. Proponuję podanie ze słonymi paluszkami albo krakersami.

    OdpowiedzUsuń