piątek, 26 lutego 2016

Golem, Dybuk


Alkohol: 6,5%
Ekstrakt: 16%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [6/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: [4/10]

Cena: 7,99 zł / 0,5 l [Raj Piwosza]

Uwagi: Żytni porter z kontraktowej inicjatywy Golem, która uwarzyła swoje piwo w browarze w Kamionce. Po przelaniu do pokala otrzymujemy ciemnobrunatny trunek z małą, beżową, ale całkiem ładnie kremową pianą. Piana lekko oblepia i jest średnio trwała. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności - pasującym do stylu.

W zapachu od początku pojawia się sporo czekolady, ale raczej mlecznej aniżeli gorzkiej. Są nuty kakao, orzechowe i śmietankowe, a także w mniejszym stopniu kawowe. Całość jest intensywna i całkiem przyjemna, ale trochę mało tutaj porteru, a zdecydowanie więcej charakteru mlecznego stoutu (albo czekoladowego stoutu). Żyta też ciężko się doszukać.

W smaku jest całkiem inaczej, tutaj ewidentnie żyto czuć. Piwo jest półpełne, ale gęste i oleiste, takie kisielowate - zdecydowanie w żytnim stylu. Goryczka jest średnio intensywna, ale dosyć mocno zalegająca i niezbyt przyjemna. Mamy tutaj nuty gorzkiej czekolady, kakao, kawowe i pieprzowe. Śmietankowo-mleczne aromaty są bardzo delikatnie. Piwo zdecydowanie smakuje jak żytni porter.

Podsumowując, pierwszy raz od dosyć dawna piję piwo, w którym użycie żyta jest niekwestionowane. Warto popracować nad lepszej jakości goryczką, ale poza tym ciężko jest się do czegoś przyczepić. W zapachu to bardziej mleczny stout, ale bardzo przyjemny - i mi taki miks jak najbardziej pasuje. Udany debiut.

Ocena końcowa: 8-/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz