niedziela, 22 grudnia 2013

Port Brewing, Wipeout IPA



Alkohol: 7%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Stany Zjednoczone

Kolor: [7/10]
Piana: [9/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [6/10]
Opakowanie: [7/10]

Cena: ~34 zł / 0,65 l [Piwa Świata]

Uwagi: Po przelaniu do pokala otrzymujemy głęboko złoty, opalizujący trunek. Piana jest spora, gęsta niemalże jak w najlepszych weizenach, bardzo mocno oblepia ścianki i zdecydowanie może się podobać (jedyny minus to może wyłącznie jej obfitość, która w tym stylu powinna być jednak trochę mniejsza - mi jednak w żadnym wypadku nie przeszkadzała). Wysycenie dwutlenkiem węgla na średnim poziomie intensywności.

W zapachu mamy głównie nuty chmielowe z aromatami sosnowymi, trawiastymi i landrynkowymi na czele. Na minus dosyć mocno wyczuwalny rozpuszczalnik (octan etylu), który na szczęście po ogrzaniu trochę na intensywności traci. Mimo tej ewidentnej wady reszta nie jest taka zła.

W smaku mamy sporą goryczkę, która jednak jest lekko łodygowata (lekko tępa, pusta i zalegająco-ściągająca). Aromaty chmielowe pojawiają się głównie pod postacią sosnowych i landrynkowych aromatów. Mamy tutaj po raz kolejny nuty rozpuszczalnikowe i niezbyt przyjemną woń alkoholu. Całość jest dosyć pełna, a nawet lekko słodka.

Podsumowując, nie jest to do końca udane piwo w stylu American IPA. Nie wiem czy wady, które się pojawiły wynikały z samego procesu produkcji, czy też były pokłosiem dostarczenia owego trunku na półkę sklepową w Polsce - nie zmienia to jednak faktu, że piwo raczej nie warte próbowania (za cenę ponad 30 zł można dostać sporo lepszych AIPA).

Ocena końcowa: 6,5/10

2 komentarze:

  1. ta goryczka to chyba "tępa" bo nie sądzę że nabrała tempa :)
    #grammarnazi

    OdpowiedzUsuń