niedziela, 23 sierpnia 2015

Doctor Brew, Black Weizen


Alkohol: 6,2%
Ekstrakt: 16%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [8/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: [6/10]

Cena: 9 zł / 0,5 l [Przystanek Browar]

Uwagi: Dunkel Weizen (a nawet Black Weizen jak go nazywa sam producent) z dodatkiem nowofalowego chmielu (w zasadzie Doctor Brew obrał jakąś drogę, a dokładniej zawsze chmielową i mi to zbytnio nie przeszkadza, o ile rzeczy, które wypuszczają są dobre). Po przelaniu do szklanki otrzymujemy ciemnobrunatny trunek, który pod światłem nabiera rubinowych przebłysków i jest trochę ciemniejszy niż klasyczne, brązowe ciemne pszenice (w sumie "black" w nazwie zobowiązuje). Piana w kolorze beżowym jest obfita, gęsta, kremowa, ładna i mocno oblepiająca ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla na średnim, a nawet lekko poniżej poziomie intensywności - jak na styl trochę za niskim.

W zapachu dominują nuty czekoladowe i karmelowe, a także orzechowe. Do tego dochodzą weizenowe fenole i chmielowe aromaty sosny i żywicy. Całość jest średnio intensywna i jakoś nie do końca mi tutaj gra takie połączenie. Po ogrzaniu wychodzi lekko alkohol. Nie ma tutaj jakichś większych wad, ale ciężko też za coś pochwalić.

W smaku od początku pojawia się dosyć sporo octanu etylu (nuta rozpuszczalnika). Znów dominują czekolada, orzech i karmel. Piwo jest lekko palone, delikatnie słonawe, z niedużą, ale niezbyt przyjemną, taninową goryczką. Znów mamy mieszankę fenolowo-chmielową, pojawia się sosna i trochę żywicy. Piwo jest średnio pijalne i raczej taka mieszanka się nie sprawdziła.

Podsumowując, jest to niezbyt udany eksperyment. Wygląda na to, że nie do wszystkiego można dodać amerykańskiego chmielu i będzie pasować.

Ocena końcowa: 6/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz