piątek, 15 kwietnia 2016

Pilsweizer, Andy's ESB


Alkohol: 6,5%
Ekstrakt: 14%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [8/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [4/10]
Smak: [4/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: [3/10]

Cena: paczka od producenta

Uwagi: Extra Special Bitter z browaru Grybów. Po przelaniu do pokala otrzymujemy bursztynowy, opalizujący trunek. Piana średnio obfita, ale szybko się redukuje i tylko lekko oblepia, a przy tym nie prezentuje się zbyt okazale. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim, pasującym do stylu poziomie intensywności.

W zapachu dominuje utlenienie (co jest dziwne, bo przecież paczkę z piwem dostałem od producenta), głównie pod postacią mokrego kartonu i miodu. Do tego dochodzą nuty słodowe idące w mokrą szmatę. Jest też trochę karmelu, zboża i słodyczy. Całość jest niezbyt przyjemna.

W smaku półwytrawny charakter z całkiem sporą jak na styl goryczką, która jednak trochę taninowa (ściągająca). Znów dominuje miodowy i kartonowy aromat utlenienia. Jest też trochę karmelu i znów mokra szmata. Zdecydowanie brakuje mi tutaj melanoidyn (przypieczonej skórki od chleba) i aromatu chmielu z UK (żywicznego mocno). Ogólnie piwo nie jest zbyt przyjemne i po prostu męczy.

Podsumowując, nie jest to udane piwo z tego browaru. Warzyli już lepsze, a dodatkowo mało tutaj cech typowych dla stylu ESB. Dla mnie to bardziej coś w stylu mocniej pochmielonego na goryczkę Strong Lagera.

Ocena końcowa: 4/10

1 komentarze: