wtorek, 16 grudnia 2014

Wrężel, American Pale Ale


Alkohol: 4,8%
Ekstrakt: 12%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [7/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: [4/10]

Cena: 7,80 zł / 0,5 l [Piwny Stan]

Uwagi: American Pale Ale z kolejnej piwnej inicjatywy kontraktowej (ile to już tego było w 2014 roku? przestałem już to liczyć ;)). Piwo uwarzone w Zarzeczu, czyli tam, gdzie warzy m. in. Pinta i Kingpin.

Po przelaniu do pokala otrzymujemy złoty, opalizujący trunek (trochę jaśniejszy niżby to wskazywało zdjęcie). Piana jest mizerna, szybko opada do niewielkiej obręczy i tylko lekko oblepia ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla nie jest zbyt wysokie, raczej w stylu angielskich Pale Ale, aniżeli amerykańskich odmian tego stylu.

W zapachu mamy nuty chmielowe, głównie żywiczne, sosnowe i owoców tropikalnych. Aromat jest całkiem przyjemny, ale mało intensywny, na dodatek wymieszany z wyczuwalnym i lekko przeszkadzającym diacetylem (takim typowym czeskim, maślanym). Jednak ten diacetyl nie jest najgorszy, zdecydowanie gorzej rzecz ma się z intensywnością aromatu chmielowego (nawet APA z Żywca sprawia w tej materii sporo lepsze wrażenie).

W smaku znów pojawia się masło, które łączy się niedużą ilością aromatu chmielowego (żywica, sosna, owoce tropikalne, landrynka). Piwo jest średnio pełne (w kierunku półwytrawnym), a goryczka jest średnio intensywna, ale dosyć mocno taninowa i zalegająca (nie jest zbyt przyjemna w odbiorze). Piwo jest dosyć puste w smaku, a po ogrzaniu pojawiają się lekko wyczuwalne nuty rozpuszczalnikowe. Całość jest niezbyt pijalna (jak na styl) i zdecydowanie czuć, że czegoś tutaj zabrakło.

Podsumowując, nie jest to udane APA. Zdecydowanie trzeba nad nim popracować, pozbyć się diacetylu, sypnąć chmielu na aromat i może poprawić jakość goryczki. Na ten moment raczej piwo, którego nie chciałbym powtarzać.

Ocena końcowa: 6,5/10

2 komentarze: