wtorek, 28 lipca 2015

Pracownia Piwa & Szałpiw, 5


Alkohol: 5,6%
Ekstrakt: 14%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [8/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: [6/10]

Cena: 8,90 zł / 0,5 l [Raj Piwosza]

Uwagi: Stout z dodatkiem pieprzu w wykonaniu najlepszego wg mnie browaru w Polsce, tj. Pracowni Piwa i trochę nie do końca spełniającego pokładane przeze mnie w nim nadzieje browarze Szałpiw. Po przelaniu do pokala otrzymujemy ciemnobrunatny, niemalże czarny trunek. Piana w kolorze beżowym jest średnio obfita, gęsta, kremowa, opada w leniwym tempie i lekko oblepia ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim, nawet bardzo niskim poziomie intensywności.

W zapachu mamy głównie nuty gorzkiej czekolady i kawy, do tego dochodzi trochę nut pieprznych i delikatnej metaliczności. Ten ostatni element nie przeszkadza zbytnio, ale też niczego nie dodaje pozytywnego. Piwo nie jest zbyt intensywne, jest ogólnie dobrze, ale do najlepszych stoutów trochę brakuje (od Pracowni Piwa wymagam więcej).

W smaku mamy zdecydowanie wytrawny charakter. Goryczka jest niezbyt duża, ale wyczuwalna. Znów dominują nuty gorzkiej czekolady i kawowe, znów pojawia się trochę metaliczność i znów pieprzność jest na poziomie pozwalającym powiedzieć, że jest to raczej tylko "muśnięcie" tą przyprawą. Największym problemem tego piwa jest jednak to, że po prostu bardzo mało się tutaj dzieje. Piwo nie jest złe, ale ciągle ma się wrażenie, że czegoś tutaj brakuje. Więcej czekolady i kawy? Więcej pieprzu? Obu najpewniej.

Podsumowując, nie jest to zły stout, ale od Pracowni Piwa spodziewałem się trochę więcej. Piwo warte spróbowania jako stout, bo jako pepper stout raczej nie będzie najlepszym przedstawicielem tego podstylu.

Ocena końcowa: 7,5/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz