środa, 8 lipca 2015

Chmielarium, Qrdupel


Alkohol: 8%
Ekstrakt: 19%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [7/10]
Piana: [3/10]
Zapach: [4/10]
Smak: [4/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: [4/10]

Cena: 8,69 zł / 0,5 l [Piwowar]

Uwagi: Mocne ejle w stylach belgijskich w większości przypadków nie wychodzą rodzimym browarom - i każdy doświadczony piwowar domowy powie, że nie ma w tym nic dziwnego, bo są to style ciężkie do uwarzenia. Ale co jakiś czas ponawiam próbę znalezienia polskiej perełki w tym segmencie.

Wracając jednak do samej recenzji, po przelaniu do pokala otrzymujemy głęboko złoty, klarowny (z dobrze zbitym osadem na dnie) trunek. Piana jest mizerna, szybko opada do niewielkiej obręczy, nie oblepia, a po chwili znika całkowicie. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności (mało stylowe, bo piwa belgijskie znane są jednak w większości z dosyć sporego nasycenia).

W zapachu dominuje i wszystko przykrywa aromat, który najłatwiej określić zapachem jaki dają płatki Cheerios (połączenie zboża i miodu, bardzo charakterystyczne). W piwie nie jest to zbyt przyjemne. Do tego dochodzi trochę nut owocowych i mocny, ostry alkohol, który całkowicie pogrąża aromat piwa. Jest najzwyczajniej w świecie słabo, tak słabo, że nie ma się zbytnio ochoty na pierwszy łyk.

W smaku całość niszczy ogromna, ostra i nieprzyjemna woń alkoholu. Za nią gdzieś migocze trochę nut owocowych i winnych, a także zbożowych. Piwo jest nieprzyjemne i bardzo słabo pijalne.

Podsumowując, bardzo słabe piwo. Nie znalazłem tutaj dosłownie żadnego pozytywu.

Ocena końcowa: 4/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz