sobota, 11 lipca 2015

Mikkeller, Black


Alkohol: 16,1%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Dania

Kolor: [10/10]
Piana: [8/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [9/10]
Nasycenie: [2/10]
Opakowanie: [7/10]

Cena: 44 zł / 0,375 l [Piwa Świata]

Uwagi: Russian Imperial Stout o mocy ponad 16% alkoholu, uważany za jednego z najlepszych przedstawicieli tego stylu w Europie (a może i na świecie). Przeleżał u mnie niemal półtora roku (a nie jestem fanem leżakowania piw, uważam, że najlepsze piwa nawet w stylach pokroju RIS, Barley Wine, itd. są świetne od momentu rozlewu do butelki - taka mała dygresja), ale w końcu nastał czas na degustację.

Po przelaniu do pokala otrzymujemy piwo czarne jak smoła, z gęstą, kremową, ładnie się prezentującą pianą w kolorze cappuccino - w tym aspekcie wielki plus, bo większość RIS o dwucyfrowym woltażu pianę ma mizerną, a czasami żadną. Wysycenie dwutlenkiem węgla jednak już jak u większości, czyli niemal zerowe. Nie ma co się jednak tego czepiać.

W zapachu mamy zdecydowanie nuty typowe dla stylu. Jest gorzka czekolada, jest kawa i paloność, jest sporo orzechów w stylu wafelków orzechowych. Do tego dochodzą nuty szlachetnego utlenienia, tj. rodzynki, suszone śliwki, owoce leśne, porto, sherry. Całość jest przyjemna, ale brakuje mi tutaj intensywności. Piwo pachnie jak wyleżakowany dobry, ale nie genialny RIS. Na plus na pewno dobrze ukryty alkohol.

W smaku alkohol wychodzi już bardziej, ale głównie rozgrzewa, nie uderza ordynarnym spirytusem, jak potrafią tak mocne piwa. Piwo jest bardzo gęste i słodkie z średniej wielkości goryczką chmielową, która ledwie potrafi skontrować tą słodycz. Na pewno ciężko powiedzieć, że piwo jest gorzkie (bo tego nie czuć, pewnie IBU mówi co innego, ale ekstrakt końcowy to równie ważny parametr mówiący o gorzkości). Tutaj nuty utlenienia jeszcze bardziej wychodzą na wierzch, jest sporo suszonej śliwki, wiśni, rodzynek, porto i sherry. Dopiero na drugim planie pojawia się paloność, kawa, gorzka czekolada i orzechy. Całość jest intensywna w smaku i na pewno przyjemniejsza niż w zapachu. Piwo jest nad wyraz degustacyjne i zdecydowanie do powolnego sączenia przez dłuższy czas.

Podsumowując, jest to bardzo dobry RIS, ale czy genialny? Tego do końca nie jestem pewny. Myślałem, że będzie lepiej i chyba dlatego lekkie rozczarowanie. Nie zmienia to jednak faktu, że piwo na pewno warte spróbowania.

Ocena końcowa: 8,5/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz