czwartek, 25 czerwca 2015

Olimp, Hefajstos


Alkohol: 5%
Ekstrakt: 13%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [10/10]
Piana: [7/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: [7/10]

Cena: 8 zł / 0,5 l [Przystanek Browar]

Uwagi: Smoked Stout z browaru Olimp, czyli styl, który bardzo cenię. Po przelaniu do pokala otrzymujemy czarny trunek, który tylko pod ostrym światłem nabiera brązowych odcieni. Piana w kolorze beżowym jest ładna, średnio obfita, opadająca w przeciętnym tempie i lekko oblepiająca ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla delikatnie poniżej średniej (ale jak na styl to całkiem wysokie, co mi w żadnym stopniu nie przeszkadza).

W zapachu mamy sporo nut orzechowych i czekoladowych (w stylu wafelka Princessa orzechowa). Dopiero gdzieś w oddali pojawia się mała paloność, trochę kawy i jeszcze mniej wędzonki. Piwo pachnie bardzo lekko i bardzo przyjemnie, ale brakuje mi tutaj trochę tego "smoked" uderzenia i ogólnej intensywności.

W smaku jest bardzo podobnie, czyli mamy Princessę orzechową, trochę kawy, paloności i wędzonki. Piwo jest średnio wytrawne z niewielką goryczką i sporą pijalnością. Ale znów brakuje tutaj wędzoności i większej intensywności. Co nie zmienia faktu, że piwo bardzo smaczne.

Podsumowując, jak dostaję Smoked Stout, to chcę, żeby wędzonka wyrywała z butów, tutaj jest tylko delikatnie nakreślona. Powiedziałbym, że piwo mogłoby być sprzedawane po prostu jako dobry Stout, bez wzmianki o wędzoności.

Ocena końcowa: 8/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz