poniedziałek, 10 listopada 2014

Tiger


Alkohol: 5%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Singapur

Kolor: [6/10]
Piana: [2/10]
Zapach: [4/10]
Smak: [4/10]
Nasycenie: [8/10]
Opakowanie: [7/10]

Cena: 2,99 zł / 0,33 l [Lidl]

Uwagi: Piwo oryginalnie pochodzące z Singapuru, a warzone (zapewne z uwagi na koszty) w Tajlandii.

Po przelaniu do szklanki otrzymujemy słomkowy, w pełni klarowny trunek. Piana jest mizerna i po chwili już jej nie ma. Nie ma też co marzyć o tym, żeby oblepiała ścianki. Wysycenie jest wysokie, męczące i piekące w język.

W zapachu mamy trochę nut słodowych i trochę utlenienia (mokry karton). Jednak oba aromaty są minimalnie intensywne, piwo niemal dosłownie pachnie jak woda.

W smaku mamy sporą wodnistość, niemal zerową goryczkę, trochę nut słodowych i ryżowych, a także lekki mokry karton. Znów się tutaj nic nie dzieje.

Podsumowując, bardzo słaby lager, którego chyba jedynym plusem jest fakt, że nie jest popsuty, przez co bez większych problemów można go wypić (serio, wylewacie takie piwa? wodę z kranu też wylewacie? ;)).

Ocena końcowa: 4-/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz