wtorek, 23 sierpnia 2016

Widawa, Imperial Wild Black Kiss Whisky BA


Alkohol: 8,2%
Ekstrakt: 22%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [10/10]
Piana: [3/10]
Zapach: [9/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [2/10]
Opakowanie: [5/10]

Cena: 18 zł / 0,33 l [Warszawski Festiwal Piwa]

Uwagi: RIS leżakowany w beczce po whisky od Widawy. Po przelaniu do pokala otrzymujemy czarny jak smoła trunek. Piana w kolorze beżowym jest mizerna, szybko opada i tylko lekko oblepia ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim, niemalże zerowym poziomie intensywności.

W zapachu dominują nuty gorzkiej czekolady. Do tego dochodzą aromaty karmelowe, waniliowe, dębowe i w mniejszym stopniu whisky. Pojawia się też trochę nut winnych, czerwonych owoców i owoców leśnych. Całość jest intensywna i całkiem przyjemna, chociaż trochę brakuje tutaj whisky od beczki, w której piwo leżakowało.

W smaku mamy pełne, średnio gęste i słodkie piwo z średniej wielkości goryczką chmielowo-alkoholową. Alkohol jest średnio wyczuwalny, grzejący. Mamy tutaj czekoladę, orzechy, tytoń, nuty beczkowe i sporo drewna. Do tego aromaty winne, czerwonych i leśnych owoców, a także porto, sherry (utlenienie) i lekko dzikie. Niby jest tego sporo, ale jakoś nie do końca się klei. Nie jest to oczywiście złe piwo, ale po prostu liczyłem na więcej.

Podsumowując, z jednej strony piwo pachnie świetnie, z drugiej ma rozbudowany smak, jednak brakuje tego czegoś co miało np. Tennessee Whiskey Barrel Aged Sour Smoked Baltic Porter z tego samego browaru. Nie mniej na pewno piwo warto spróbować.

Ocena końcowa: 8/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz