sobota, 24 sierpnia 2013

Kingfisher, Premium Lager Beer



Alkohol: 4,8%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Indie

Kolor: [7/10]
Piana: [2/10]
Zapach: [3/10]
Smak: [3/10]
Nasycenie: [9/10]
Opakowanie: [6/10]

Cena: 4,99 zł / 0,33 l [Auchan]

Uwagi: Najpopularniejszy indyjski lager, aczkolwiek podejrzewam, że butelka, którą wypiłem mogła być uwarzona na licencji w jednym z krajów UE. Wracając jednak do samego piwa, po przelaniu do butelki otrzymujemy słomkowy, klarowny trunek. Piana jest niemal zerowa i po chwili znika całkowicie. W tym aspekcie jestem mocno zaskoczony, bo jednak koncernowe lagery w tym punkcie jednak jako tako się zawsze trzymają. Wysycenie dwutlenkiem węgla na zdecydowanie wysokim poziomie intensywności - podczas picia piwo niemiłosiernie szczypie w język i zdecydowanie to nasycenie przeszkadza.

W zapachu mamy lekką słodowość, wyczuwalny DMS i na tym koniec. Aromat jest bardzo delikatny, a na dodatek nawet przy tym mało przyjemny. W smaku mamy dosyć wyczuwalną słodycz, DMS i lekką metaliczność, goryczki nie ma tutaj co szukać (strzelam, że IBU w okolicach 10). Piwo jest kiepskie nawet jak na bezsmakowego koncernowego lagera.

Podsumowując, piwo nie warte żadnych pieniędzy, myślę, że nawet w Indiach przy upałach 40°C wolałbym się napić wody lub coli. Zdecydowanie nie polecam.

Ocena końcowa: 3/10

1 komentarze:

  1. Pozwolę sobie na małą reklamę: kpkh.blogspot.com

    to mój raczkujący blog o piwie, wszelkie uwagi mile widziane!

    OdpowiedzUsuń