poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Nogne O, Imperial Stout


Alkohol: 9%
Ekstrakt: 22%

Kraj pochodzenia: Norwegia

Kolor: [10/10]
Piana: [7/10]
Zapach: [9/10]
Smak: [9/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: [7/10]

Cena: 19,99 zł / 0,5 l [Piwa Świata]

Uwagi: Chyba najbardziej legendarne piwo z norweskiego (równie legendarnego) browaru Nogne O. Russian Imperial Stout, który parametrami przypomina nasze rodzime portery bałtyckie, czyli nie jest to waga ciężka, ale nie jest to też cienkusz pokroju 17-18 stopni Plato jak niektóre piwa w tym stylu.

Po przelaniu do pokala otrzymujemy czarny jak smoła (nawet pod ostrym światłem) trunek, który od razu wskazuje, że mamy do czynienia z RIS'em. Piana jest brązowa, średniej wielkości, opada w średnim tempie i lekko oblepia ścianki, a przy tym jest drobna i całkiem ładna. Wysycenie dwutlenkiem węgla poniżej średniej, ale jak na styl nie jest tak źle.

W zapachu dominują nuty drogiej, belgijskiej, gorzkiej czekolady (bardzo intensywne nuty). Do tego dochodzą aromaty kawowe i lekko palone (no może w kierunku średnim). Nie ma tutaj zbyt dużo estrów, czy nut utlenienia (piwo było dosyć świeże). Jednak ten czysty profil jak najbardziej mi pasuje. Na plus również na pewno zero jakichkolwiek nut alkoholowy - w tym przypadku należą się wielkie brawa.

W smaku mamy sporą pełnię, wręcz oleistość, która powoduje, że już po pierwszym łyku cała jama ustna jest oklejona. Jednak słodycz nie jest zbyt duża i jest kontrowana przez całkiem niezłą goryczkę. Alkohol pojawia się, ale w bardzo delikatnej, niezbyt intensywnej i przyjemnej formie. Główną nutą, która tutaj rządzi to gorzka czekolada, w mniejszym stopniu kawa, paloność i orzechowość. Pojawiają się też bardzo minimalne nuty utlenienia (suszona śliwka, rodzynki). Piwo jest całkiem nieźle pijalne i mimo swojej mocy dosyć szybko znika z pokala.

Podsumowując, jest to bardzo udany RIS, któremu trudno cokolwiek zarzucić. Jest tylko jedno ale - brakuje mi tutaj efektu "wow", który powoduje, że piwo bardzo dobre zmienia się w arcydzieło. Po prostu piłem smaczniejsze imperialne stouty. Nie zmienia to jednak faktu, że piwo jak najbardziej warte każdej wydanej na nie złotówki.

Ocena końcowa: 8,5/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz