niedziela, 1 maja 2016

Warszawski Festiwal Piwa - wiosna 2016 - recenzje pitych piw 4/9

Kolejna paczka piw z WFP. Tym razem Grand Prix zeszłorocznego konkursu, RIS BA w którym beczki nie czuć, 2 różne owocowe kwasy, genialne Grodziskie i przesadzone Black IPA. Zapraszam do czytania.


Szałpiw, Śrup z Wuchtą Pieprzu



Alkohol: 6%
Ekstrakt: 15%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [7/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,1 l [Warszawski Festiwal Piwa]

Uwagi: Black IPA z dodatkiem pieprzu. Piwo w kolorze ciemnobrunatnym. Piana beżowa, gęsta, ładna, trwała. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu dominuje aromat pieprzu, jest na tyle intensywny, że niemalże całkowicie przykrywa i dominuje nad lekko chmielowymi nutami cytrusów. Jest na jedno kopyto przez ten pieprz.

W smaku znów jest podobnie, pieprz całkiem dominuje nad resztą i przez to męczy. Piwo jest półpełne z średniej wielkości goryczką. Lekko pikantne i lekko chmielowe. Podsumowując nie do końca udany eksperyment. Przyprawy warto czasami dodawać, żeby wzbogacić aromat - tutaj został on spłaszczony i zdominowany przez jedną nutę.

Ocena końcowa: 7-/10


Szałpiw, Tenacious Blackberry



Alkohol: 5,8%
Ekstrakt: 13%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [6/10]
Piana: [5/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 4 zł / 0,1 l [Warszawski Festiwal Piwa]

Uwagi: Owocowych kwasów z Szałpiw wypiłem już kilka, tym razem trafiłem na wersję jeżynową. Piwo w kolorze rabarbaru albo soku z grejpfruta czerwonego, bardzo mętne. Piana jest mała, szybko opada i tylko trochę oblepia ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu dominuje ostry kwas, dosyć czysty - mleczny. Owoców nie ma za wiele (gdzieś tam w oddali może trochę tej jeżyny), ale i tak jest intensywnie i świetnie.

W smaku piwo jest kwaśne, jeżynowe, trochę buraczane. Całość jest intensywna, rześka i zdecydowanie pijalna. Jest to jeden z lepszych kwachów z browaru. Chyba tylko malina smakowała lepiej.

Ocena końcowa: 8-/10


Piwne Podziemie, Very Bloody Berliner



Alkohol: 4,2%
Ekstrakt: 10,5%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [6/10]
Piana: [8/10]
Zapach: [6/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: brak

Cena: 8 zł / 0,3 l [Warszawski Festiwal Piwa]

Uwagi: Berliner Weisse z dodatkiem aronii. Piwo w kolorze malinowym, mocno mętne (bardzo mocno). Piana jest różowa, ładna, zbita i trwała, a przy tym oblepia ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla trochę poniżej średniej.

W zapachu dominuje aromat owocowy, aroniowy, niezbyt przyjemny. Całość jest dosyć intensywna, ale mało tutaj kwaśności. Nie do końca w moim stylu w tym aspekcie.

W smaku mamy kwaśność, ale nie jest jakaś ogromna, jakiej można by się spodziewać po tym stylu. Są też nuty owocowe, głównie aronia i czarna porzeczka, ale poza tym pojawia się niezbyt przyjemny, mydlany posmak. Piwo jest też cierpkie w smaku i nie do końca pijalne. Podsumowując, nie jestem fanem aronii, a nawet poza tym aspektem piwo nie błyszczy.

Ocena końcowa: 6/10


Nepomucen & AleBrowar, Lazy Barry



Alkohol: 3,6%
Ekstrakt: 9,95%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [6/10]
Piana: [7/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [9/10]
Nasycenie: [6/10]
Opakowanie: brak

Cena: 9 zł / 0,3 l [Warszawski Festiwal Piwa]

Uwagi: Grodziskie uwarzone w kooperacji browarów Nepomucen i AleBrowar. Piwo w kolorze słomkowym, mętne (chyba nie doczekam się klarownych Grodziskich). Piana biała, gęsta, ładna, oblepiająca ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla na średnim poziomie intensywności - mogłoby być wyższe, dla tego stylu jest to jak najbardziej pożądane.

W zapachu mamy aromat wędzony, oscypkowy, który świetnie współgra z chmielowo-trawiastą nutą. Nie jest może jakoś wybitnie intensywnie, ale na tle innych Grodziskich Lazy Barry i tak się wybija na plus.

W smaku mamy wytrawny charakter, przyjemną, krótką i zdecydowanie wyczuwalną goryczkę chmielową. Jest sporo wędzonki i chmielowe, trawiaste nuty, które powodują, że jest to chyba najlepsze piwo w tym stylu, jakie kiedykolwiek piłem. Zdecydowanie polecam.

Ocena końcowa: 8,5/10

Brokreacja, The Gravedigger Whisky Barrel Aged



Alkohol: 10,3%
Ekstrakt: 24%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [10/10]
Piana: [5/10]
Zapach: [9/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [2/10]
Opakowanie: brak

Cena: 18 zł / 0,3 l [Warszawski Festiwal Piwa]

Uwagi: Druga wersja tego RISa, tym razem leżakowana w beczce po whisky. Kolor niemalże czarny, piana beżowa, oblepia, ale nie jest zbyt ładna z uwagi na spore dziurawienie. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niemalże zerowym poziomie intensywności.

W zapachu mamy sporo gorzkiej czekolady i kawy, w mniejszym stopniu karmelu i orzechów. Na plus nieźle ukryty alkohol, na minus brak aromatów barrel aged. Ale poza tym bardzo dobrze pachnący RIS.

W smaku dominuje gorzka czekolada, w mniejszym stopniu pojawia się kawa. Piwo jest lekko palone, dosyć pełne, ze sporą goryczką, która jednak ściąga i zalega, a przez to męczy trochę. Dopóki piwo jest zimne to alkohol zdaje się być dobrze ukryty, po ogrzaniu jednak wychodzi. Znów jest problem z brakiem nut beczkowych i whisky.

Podsumowując, całkiem poprawny imperialny stout, który lepiej pachnie niż smakuje, ale barrel aged tutaj nie ma.

Ocena końcowa: 8-/10


Pinta, American Barleywine Grand Prix



Alkohol: 8,1%
Ekstrakt: 22%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [7/10]
Piana: [3/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 4 zł / 0,1 l [Warszawski Festiwal Piwa]

Uwagi: American Barley Wine uwarzony przez Pintę w oparciu o zwycięską recepturę Grand Prix Warszawskiego Konkursu Piw Domowych. Piwo w kolorze pomarańczowym, wpadającym w bursztyn, mętne. Piana jest mizerna i tylko lekko oblepia ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu piwo jest zdecydowanie owocowe, chmielowe, dosyć intensywne. Więcej tutaj z Imperial IPA aniżeli Barley Wine, ale i tak jest przyjemnie. W smaku piwo jest słodkie, pełne, ze sporą i nieźle kontrującą tą słodycz goryczką. Dominuje tutaj amerykański chmiel, owoce tropikalne, w mniejszym stopniu cytrusy. Znów jest podobny problem, tj. więcej tutaj Imperial IPA, aniżeli BW. Nie zmienia to faktu, że piwo jest całkiem pijalne i przyjemne w odbiorze.

Ocena końcowa: 8-/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz