czwartek, 12 maja 2016

Warszawski Festiwal Piwa - wiosna 2016 - recenzje pitych piw 5/9

Tym razem poziom dobry lub bardzo dobry, z jednym wyjątkiem, tj. wpadką Pracowni Piwa. Poza tym genialny RIS oraz blend RISa i Barley Wine'a, bardzo ciekawy owocowy Gose, piwo inspirowane amerykańską legendą ze wschodniego wybrzeża, oraz poprawny Saison na amerykańskich chmielach. Zapraszam do czytania.

Pinta, Farmhouse



Alkohol: 5%
Ekstrakt: 13,1%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [7/10]
Piana: [6/10]
Zapach: [6/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: brak

Cena: 4 zł / 0,1 l [Warszawski Festiwal Piwa]

Uwagi: Saison na nowofalowych chmielach od Pinty. Piwo w kolorze słomkowym, mętne. Piana małe, lekko oblepiająca, ale dosyć trwała. Wysycenie dwutlenkiem trochę poniżej średniej.

W zapachu mamy nuty siarkowe, które po chwili przykrywają chmielowe cytrusy. Całość jest niezbyt intensywna, fenoli trudno się doszukać, trochę przeszkadza lekko mydlany aromat. Ogólnie przeciętnie.

W smaku mamy lekko słodki charakter, z niską goryczką. W aromacie pojawia się guma balonowa, chmielowe cytrusy i białe owoce. Fenole belgijskie gdzieś tam w oddali się pałętają. Na plus świetna pijalność, ale i tak ma się ciągle wrażenie, że mało się tutaj dzieje i jest dosyć płasko.

Ocena końcowa: 7,5/10


Piwne Podziemie, Kosiarz Umysłów



Alkohol: 10%
Ekstrakt: 25%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [10/10]
Piana: [9/10]
Zapach: [9/10]
Smak: [9/10]
Nasycenie: [2/10]
Opakowanie: brak

Cena: 12 zł / 0,3 l [Warszawski Festiwal Piwa]

Uwagi: Czarny, nieprzejrzysty RIS z Piwnego Podziemia. Piwo, które pokazuje, że nawet przy 10% alkoholu można uzyskać genialną pianę (tutaj brązową, gęstą, zbitą i ładnie oblepiającą ścianki). Wysycenie dwutlenkiem węgla niemalże zerowe, jak najbardziej w stylu.

W zapachu dominuje czekolada, i to nawet nie gorzka (a przynajmniej nie głównie), a bardziej mleczna, albo nawet belgijska. Idąca nawet trochę w kierunku aromatu masła czekoladowego (nie mylić z masłem i diacetylem). Do tego dochodzą nuty waniliowe, lżej karmelowe i kawowe. Całość jest bardzo intensywna i świetna.

W smaku piwo jest oleiste, gęste, intensywne, słodkie, ale z bardzo dużą ilością świetnie kontrującej goryczki. Piwo lekko grzeje, jest trochę ostre, ale bardziej w stylu papryczkowym aniżeli etanolowym. Tutaj znów dominuje belgijska czekolada, czekolada mleczna i sporo wanilii. Ogólnie ciężko się do czegokolwiek przyczepić, może ewentualnie do tej ostrości, ale poza tym piwo świetne.

Podsumowując, jeden z najlepszych imperialnych stoutów rodzimego rynku. Zdecydowanie polecam.

Ocena końcowa: 9-/10


Hopium, Ryan Goseling



Alkohol: 5,8%
Ekstrakt: 14%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [5/10]
Piana: [6/10]
Zapach: [6/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: brak

Cena: 8 zł / 0,3 l [Warszawski Festiwal Piwa]

Uwagi: Gose z dodatkiem wiśni od Hopium. Kolor jasno malinowy, mętny - niezbyt ładny. Piana lekko różowa, gęstwa, lekko oblepiająca i niezbyt trwała. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu piwo daje aromat dosłownie szamponu dla dzieci. Jest sporo gumy balonowej, są nuty estrowe (różne owoce, w tym wiśnie - ale nie przeważają), a całość jest średnio intensywna. Dziwny aromat jak na piwo, aż chce się nim włosy umyć ;)

W smaku piwo jest intensywne, słone, kwaskowate i tutaj już mocno wiśniowe. Pojawia się gdzieś w oddali nuta buraka, a całość jest bardzo rześka i przyjemna. Świetne piwo na cieplejsze dni, nawet pomimo tego szamponowego zapachu.

Ocena końcowa: 8/10


Reden, 90 Minut Na Godzinę



Alkohol: 5,8%
Ekstrakt: 14%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [7/10]
Piana: [8/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: brak

Cena: 8 zł / 0,3 l [Warszawski Festiwal Piwa]

Uwagi: American IPA chmielone podczas gotowania przez 90 minut. Nazwa najpewniej inspirowana przez 60/90/120 Minute IPA z amerykańskiego legendarnego browaru Dogfish Head. Piwo w kolorze złotym, opalizujące. Piana kremowa, drobna, gęsta, trwała i mocno oblepiająca ścianki - świetnie się prezentuje. Wysycenie dwutlenkiem węgla na poziomie trochę poniżej średniej.

W zapachu dominuje oczywiście chmiel, jest intensywny, głównie trawiasty, mniej sosnowy, korzenny i przyprawowy. Brakuje mi tutaj trochę owoców tropikalnych i cytrusów.

W smaku mamy wytrawny charakter z średniej wielkości goryczką. Piwo jest trochę płaskie w smaku, brakuje mi chociaż trochę ciała. Znów pełnię przejmuje chmiel, znów trawiasty, sosnowy i korzenny. Znów nie ma co liczyć na cytrusy i owoce tropikalne. Ogólnie piwo jest smaczne, ale do najlepszych AIPA trochę tutaj brakuje.

Ocena końcowa: 8-/10

Pracownia Piwa, 500!



Alkohol: 7,4%
Ekstrakt: 18%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [6/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: brak

Cena: 8 zł / 0,3 l [Warszawski Festiwal Piwa]

Uwagi: Porter z dodatkiem soli z Pracowni Piwa. Piwo w kolorze ciemnobrunatnym, z małą, beżową, lekko oblepiającą pianą. Wysycenie dwutlenkiem węgla na poziomie trochę poniżej średniej, jak na styl nawet w górnych granicach.

W zapachu z jednej strony mamy sporo gorzkiej czekolady i trochę paloności, z drugiej chmielowe, trawiaste nuty. Byłoby wszystko ok, gdyby nie piwniczny, bardzo nieprzyjemny zapach przywodzący na myśl anizol.

W smaku bardzo podobnie, czekolada gorzka, palone, z średniej wielkości goryczką i półpełnym charakterem. Do tego nuty trawiaste, sporo słoności od soli i znów bardzo nieprzyjemna piwnica.

Podsumowując, pomysł dobry, ale coś ewidentnie nie wyszło.

Ocena końcowa: 6/10


Artezan, Transformator



Alkohol: 10%
Ekstrakt: 24%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [3/10]
Zapach: [9/10]
Smak: [9/10]
Nasycenie: [2/10]
Opakowanie: brak

Cena: 20 zł / 0,3 l [Warszawski Festiwal Piwa]

Uwagi: Piwo będące połączeniem (blendem) dwóch super gwiazd z Artezana, tj. RISa i wędzonego Barley Wine'a w wydaniach barrel aged.

Kolor brunatny, nawet ciemno miedziany, bardziej jak Preparat aniżeli Samiec Alfa. Piana mizerna, beżowa, może lekko oblepiająca ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niemal zerowym poziomie.

W zapachu zdecydowanie dominuje aromat whisky i beczki. Jest lekkie przyjemne utlenienie w postaci owoców leśnych, a do tego czekolada, likier czekoladowy, wanilia i kokos. Całość jest intensywna, świetna. Ciężko się tutaj doszukać wędzonych nut, może whisky trochę zbyt dominuje, ale dla mnie ten ostatni element to nadal pozytyw.

W smaku mamy piwo pełne, gęste, słodkie, likierowate, z średniej wielkości goryczką (nie obraziłbym się gdyby była jeszcze wyższa). Mamy tutaj gorzką czekoladę, owoce leśne i czerwone owoce. Tutaj już aromat whisky nie gra pierwszych skrzypiec (a szkoda), nie ma też cięgle wędzoności (to mi akurat nie przeszkadza). Alkohol na początku świetnie ukryty, ale po ogrzaniu delikatnie wychodzi (ciągle jest to poziom bardzo dobry).

Podsumowując, świetne piwo, ale do czystego Samca Alfa BA jednak trochę brakuje. Kto nie spróbował, niech żałuje.

Ocena końcowa: 9/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz