czwartek, 26 maja 2016

Warszawski Festiwal Piwa - wiosna 2016 - recenzje pitych piw 8/9

Przedostatnia porcja piw z WFP, tym razem 2 bardzo dobre trunki w postaci gose i strong lagera, przebajerzony robust porter i 2 niezbyt udane kwasy w niemieckich stylach. Zapraszam do czytania.

Inne Beczki, Pop Up Gose



Alkohol: 4,5%
Ekstrakt: 10%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [6/10]
Piana: [3/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: brak

Cena: 8 zł / 0,3 l [Warszawski Festiwal Piwa]

Uwagi: Gose o kolorze słomkowym, mocno mętne. Piana jest mizerna, brzydka, szybko opada i nie oblepia ścianek. Wysycenie dwutlenkiem węgla trochę poniżej średniej.

W zapachu mamy niezbyt intensywny, ale przyjemny aromat kwaskowatych cytrusów, połączony z lekką słonością. Mało się dzieje, ale nie ma tu żadnych wad.

W smaku pojawia się lekka kwaśność i spora słoność. Mamy podbudowę biszkoptową i trochę cytrusów. Największym jednak plusem piwa jest ogromna pijalność i spora intensywność. Bardzo smaczne piwo.

Ocena końcowa: 8/10


Piwne Podziemie, Smoky



Alkohol: 4,2%
Ekstrakt: 10,5%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [7/10]
Piana: [3/10]
Zapach: [6/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: brak

Cena: 7 zł / 0,3 l [Warszawski Festiwal Piwa]

Uwagi: Lichtenhainer z Piwnego Podziemia, czyli lekki styl łączący wędzone nuty i kwaśność. Trunek w kolorze złotym, niemal klarownym. Piana mizerna, niezbyt ładna i tylko lekko oblepiająca ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla na poziomie delikatnie poniżej średniej.

W zapachu dominuje niezbyt przyjemna nuta mokrego zboża. Do tego mamy wędzone aromaty (troszkę) i nuty mlecznej kwaśności (jeszcze mniej).

Smakowo mamy kwaśne piwo, trochę oscypkowej wędzonki, lekki siarkowodór i sporo męczącego zboża. Piwo jest niezbyt zbalansowane i po prostu męczy. Miałem nadzieję na więcej.

Ocena końcowa: 6/10


Pracownia Piwa & Kingpin, From Dusk



Alkohol: 6,4%
Ekstrakt: 16,6%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [10/10]
Piana: [9/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 9 zł / 0,3 l [Warszawski Festiwal Piwa]

Uwagi: Robust porter z dodatkiem skórki limonki, imbiru i trawy cytrynowej o czarnym, bardziej stoutowym kolorze. Piana beżowa jest kremowa, gęsta, zbita, trwała i mocno oblepiająca ścianki - świetna. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu mamy czekoladę i kawę oraz sporo przyprawowej nuty w stylu imbiru, a trochę nawet rozmarynu i mentolu. Dochodzi do tego trochę orzechów. Ten imbir niezbyt pasuje i raczej nic nie poprawia a bardziej szkodzi.

W smaku sporo imbiru, mentolu i rozmarynu, do tego miętowa czekolada i kawa. Goryczka wyczuwalna, krótka i przyjemna. Nie zmienia to jednak faktu, że piwo męczy. Nie zawsze nawrzucanie wielu dodatków działa na plus.

Ocena końcowa: 7/10


Doctor Brew & Moor, Old Lager



Alkohol: 7,9%
Ekstrakt: 18%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [8/10]
Piana: [5/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: brak

Cena: 7 zł / 0,3 l [Warszawski Festiwal Piwa]

Uwagi: Ciemny, mocny lager, który swoimi parametrami i ciemno miedzianą barwą przypomina podwójnego koźlaka. Piana jest beżowa, niezbyt duża, średnio trwała i ładnie oblepiająca ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim, bardziej przypominającym ejle poziomie intensywności.

W zapachu mamy nuty estrowe, utlenione owoce leśne i karmelowe aromaty. Piwo jest niezbyt intensywne, ale przyjemne. W smaku piwo jest słodkie, półpełne z średniej wielkości goryczką. Mamy sporo nut karmelowych i owoców leśnych, do tego trochę czekolady i wanilii. Old Lager jest całkiem przyjemnym i pijalnym piwem. Mogłoby się tutaj więcej dziać, ale i tak w porównaniu do większości Doppelbocków jest zdecydowanie lepiej.

Ocena końcowa: 8-/10

Piwoteka, Biała Fabryka



Alkohol: 3,1%
Ekstrakt: 7,5%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [6/10]
Piana: [2/10]
Zapach: [5/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 10 zł / 0,3 l [Warszawski Festiwal Piwa]

Uwagi: Berliner Weisse z Piwoteki. Piwo słomkowe, jasne, mętne. Piana mizerna i po chwili znika całkiem bez jakichkolwiek oznak oblepiania. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu dominują nuty zbożowe i siarkowodór (obora), a do tego dochodzi tylko lekka kwaśność. Piwo pachnie niespecjalnie. W smaku mamy, kwaśne piwo o czystym mlecznym charakterze z lekko biszkoptowym i zbożowym podłożem. Całość jednak niweczy wychodząca siarkowodorowa kanaliza.

Podsumowując, piwo było walnięte, aczkolwiek poziom siarkowodoru był na poziomie pozwalającym je jeszcze wypić. Szkoda, ciekawe jakby się prezentowało gdyby nie było wadliwe.

Ocena końcowa: 5,5/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz