poniedziałek, 30 listopada 2015

Argus, Łowczy Słodowy Tercet


Alkohol: 8%
Ekstrakt: 16%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [7/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [4/10]
Smak: [5/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: [5/10]

Cena: 3,99 zł / 0,5 l [Lidl]

Uwagi: Słodowy Tercet czyli coś na wzór belgijskiego tripla, uwarzone pod marką lidlowego Argusa przez browar Fortuna. Po przelaniu do pokala otrzymujemy słomkowy (jaśniejszy niż na zdjęciu), opalizujący trunek. Piana jest średnio obfita, ale jest dziurawa, szara, szybko opada i nie oblepia ścianek - prezentuje się niezbyt okazale. Wysycenie dwutlenkiem węgla delikatnie poniżej średniej.

W zapachu mamy nuty słodowe, pojawia się zapałczana siarka i sporo nut metalicznych. Poza tym ciężko czegoś tutaj się doszukać. Nie ma co liczyć na owocowe lub fenolowe nuty, czyli to czego spodziewałbym się po triplu. Całość pachnie niezbyt intensywnie i nie ma tutaj niczego za co można by pochwalić piwo.

W smaku mamy piwo wytrawne, ale z lekko wyczuwalną słodyczą (trochę jakby dodać słodzik). Znów mamy trochę nut słodowych, sporo metaliczności, trochę mokrego kartonu i w końcu pojawiają się delikatnie estrowe nuty. Na plus ewentualnie alkohol, który jest wyczuwalny, ale raczej grzeje, aniżeli uderza nieprzyjemnymi bimbrowymi nutami. Pijalność na niskim poziomie, po połowie nie ma się zbytnio ochoty na więcej (ale akurat to jest problem wielu triplów, nawet tych z wyższej półki).

Podsumowując, słaby piwo, ma mało wspólnego z Belgią i zakładanym przeze mnie stylem (triplem), ale o dziwo piłem już gorsze próby uwarzenia tego bardzo trudnego stylu (czy to w wykonaniu piwowarów domowych czy też browarów komercyjnych). Ale mała z tego pociecha. Można sobie odpuścić.

Ocena końcowa: 5-/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz