niedziela, 5 marca 2017

Przegląd craftu 22

Tym razem w przeglądzie craftu piwa z nietypowymi dodatkami. FES z słodem wędzonym owczymi odchodami, Saison z pokrzywą, ciemny kwas z dodatkiem wiśni i tylko jeden klasyk (milk stout). Jedno piwo dobre, pozostałe "tylko" poprawne. Zapraszam do recenzji.

Birbant, Sheep Szit



Alkohol: 7%
Ekstrakt: 19,1%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [3/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 3,50 zł / 0,1 l [Piwna Stopa]

Uwagi: Wędzony FES, reklamowany tym, że do uwędzenia słodu zamiast drewna lub torfu użyto owczych kup. Samo piwo w kolorze ciemnobrunatnym, z małą i nieoblepiającą pianą. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu jest mało aromatu, mamy trochę wędzonki, trochę mleczno-śmietankowej czekolady i to zasadniczo tyle. Smakowo mamy półwytrawne piwo z minimalną ilością goryczki. Do tego trochę czekolady, paloności i delikatna wędzonka. Mało się dzieje i jest to chyba największy problem tego piwa.

Ocena końcowa: 7-/10

Golem, Moszaw



Alkohol: 6,1%
Ekstrakt: 12,5%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [6/10]
Piana: [6/10]
Zapach: [6/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [5/10]
Opakowanie: brak

Cena: 3,50 zł / 0,1 l [Piwna Stopa]

Uwagi: Saison z dodatkiem pokrzywy. Piwo w kolorze słomkowym z średnio obfitą, ładnie oblepiającą, ale niezbyt trwałą pianą. Wysycenie dwutlenkiem węgla lekko poniżej średniej.

W zapachu piwo jest mało intensywne, mamy tutaj trochę cytrusów i aromatów winno-kwaskowatych. W smaku piwo jest kwaśne z wyczuwalną i nawet lekko zalegającą goryczką (może od pokrzywy?). Mamy tutaj cytrusy, fenole i ogólny charakter wsi. Z uwagi na sporą kwaśność więcej tutaj z Sour Ale aniżeli z Saisona. Piwo nie powala pijalnością, jest cierpkie w odbiorze, ale też nie ma jakichś większych wad.

Podsumowując, dla fanów kwasów jak znalazł. Jeśli ktoś liczy na klasycznego Saisona może sobie odpuścić.

Ocena końcowa: 7-/10

Jan Olbracht, Piotrek z Bagien Funky Wild Fruit Wiśnia



Alkohol: 5,6%
Ekstrakt: 12,5%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [5/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 3,50 zł / 0,1 l [Piwna Stopa]

Uwagi: Ciemny kwas z dodatkiem wiśni. Piwo rzeczywiście w kolorze brunatnym z przebłyskami rubinowymi. Piana beżowa, niezbyt obfita, średnio trwała. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu z jednej strony mamy wiśnie, z drugiej czekoladę, dzięki czemu całość sprawia wrażenie jakby wąchać pudełko wiśni w czekoladzie (takich rozgryzionych). Przywodzi to na myśl również nalewki wiśniowe na bazie spirytusu. Ogólnie jest poprawnie, ale niezbyt intensywnie.

W smaku piwo jest na pewno kwaśne, a do tego dzikie, wiśniowe i przypomina całkiem nieźle Krieka. Pomimo tego, że po chwili w drugim planie pojawia się mleczna czekolada to jednak pierwsze skrzypce grają zdecydowanie wiśnie i klimat "sour". Na plus spora intensywność całości.

Podsumowując, dziwne połączenie, które jak najbardziej się broni. Polecam spróbować.

Ocena końcowa: 8/10

Jan Olbracht, Kuźnia Piwowarów Milk Stout



Alkohol: 5,2%
Ekstrakt: 15%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 3,50 zł / 0,1 l [Piwna Stopa]

Uwagi: Mleczny stout o ciemnobrunatnym kolorze. Piana beżowa, niezbyt trwała, niezbyt intensywna, nie oblepia. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu mamy mleczną czekoladę i trochę nut palonych. Aromat jest przyjemny, ale niezbyt intensywny. W smaku znów dominuje czekolada (mleczna), pojawia się też niewielka kwaskowatość oraz trochę nut chmielowych (trawa, ziemia). Gdzieś tam w oddali kołacze nie do końca przyjemna nuta piwniczna. Piwo nie powala pijalnością.

Podsumowując, nie jest to złe piwo, ale piłem sporo lepszych mlecznych stoutów.

Ocena końcowa: 6,5/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz