poniedziałek, 12 czerwca 2017

Przegląd craftu 27

Tym razem w przeglądzie craftu 5 piw, zróżnicowanych stylami i krajami pochodzenia. Łączy je jednak jedna rzecz - żadne nie było wybitne i zapadające w pamięć. Zapraszam do recenzji.


Pilsweizer, Porter Galicyjski



Alkohol: 9,5%
Ekstrakt: 22%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [5/10]
Zapach: [6/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: [6/10]

Cena: paczka od producenta

Uwagi: Porter Bałtycki z Grybowa. Kiedyś ten styl w każdym polskim wydaniu przyspieszał bicie serca, w tej chwili nie robi już chyba na nikim wrażenia (o ile nie ma 30 blg lub więcej i nie był leżakowany w beczce po bourbonie :)). Piwo w kolorze czarnym, pod światło z lekkimi reflekami. Piana w kolorze kawy z mlekiem jest średnio obfita, całkiem ładna, ale bardzo szybko opada. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu mamy czekoladę, trochę karmelu, metaliczność i ogólnie mało rozbudowany oraz mało intensywny aromat. Smakowo od początku uderza aldehyd octowy. Do tego metaliczny posmak, czekolada, karmel i trochę kakao. Piwo jest słodkie, ale raczej półpełne. Na plus na pewno nieźle (jak na tak młode piwo) ukryty alkohol.

Podsumowując, jest to zdecydowanie zbyt młode piwo. Na pewno przydałoby mu się poleżakowanie. Z drugiej strony nie liczcie na cuda, aromat nie jest rozbudowany i ciężko będzie to zmienić wyłącznie utlenieniem.

Ocena końcowa: 6,5/10


Mikkeller, Drink'in Berliner Cucumber



Alkohol: 2,7%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Dania

Kolor: [5/10]
Piana: [5/10]
Zapach: [6/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: Berliner Weisse z dodatkiem ogórka. Piwo ekstremalnie słomkowe (chyba nigdy tak jasnego piwa nie piłem) z niedużą pianą. Wysycenie dwutlenkiem węgla minimalne.

W zapachu dominuje lekko kwaśna nuta, cytrusowa. Brakuje ogórka. Jest lekko, nawet za lekko. Smakowo mamy piwo kwaśne, rześkie, przyjemne, ogórkowe, pijalne. Ale z drugiej strony mało się tutaj dzieje.

Ocena końcowa: 7/10


Brewski, Pango IPA



Alkohol: 5,9%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Szwecja

Kolor: [6/10]
Piana: [6/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [4/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: American IPA z dodatkiem ananasów, mango i marakui. Piwo w kolorze słomkowym, mętne. Piana nie duża, ale ładnie oblepiająca ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla poniżej średniej.

W zapachu mamy chmielowe nuty trawiaste, kwiatowe, perfumowe i cytrusów. O dziwo gdzieś uciekły owoce tropikalne. W smaku piwo jest wytrawne, pijalne, przyjemne, cytrusowo-kwiatowe. Mogłoby się więcej dziać, a goryczka mogłaby być na wyższym poziomie.

Ocena końcowa: 7,5/10


Pracownia Piwa, 22



Alkohol: 10,5%
Ekstrakt: 22%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [7/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: Imperial IPA z Pracowni Piwa. 22 stopni Plato i ponad 10% alkoholu robi wrażenie na papierze. Piwo w kolorze złotym, opalizujące lekko. Piana niewielka, niezbyt trwała. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie.

Aromat nie powala intensywnością, mamy trochę chmielu, trawy i cytrusów, a także jakąś dziwną nutę, którą trudno określić. Smakowo dostajemy słodkie, pełne piwo ze sporą, ale szorstką i niezbyt przyjemną goryczką. Do tego dochodzi trawiasta nuta chmielowa i niezbyt przyjemny posmak piwniczny.

Podsumowując, spore rozczarowanie od jednego z najlepszych rodzimych browarów.

Ocena końcowa: 6,5/10

Bednary, Saint Satanislav



Alkohol: 8%
Ekstrakt: 22%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [9/10]
Piana: [3/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: Wędzony RIS z browaru Bednary. Piwo w kolorze ciemnobrunatnym. Piana beżowa, niezbyt obfita, szybko się redukuje. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu mamy czekoladę i trochę drewna oraz wędzonki. Aromat nie powala intensywnością, ale jest przyjemny. Smakowo mamy piwo półpełne z średniej wielkości goryczką, która jednak jest trochę ściągająca. Do tego dochodzą nuty czekoladowe, wędzone, drewna i piwnicy. Pojawia się też popiołowość i spora paloność. Piwo jest poprawne, z dobrze ukrytym alkoholem, ale brakuje tu większej intensywności wszystkiego.

Ocena końcowa: 7,5/10


Alexander & Mikkeller, The Beer Of Milk & Honey



Alkohol: 8,4%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Izrael

Kolor: [10/10]
Piana: [4/10]
Zapach: [7/10]
Smak: [6/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: brak

Cena: 6 zł / 0,125 l [Chmielarnia]

Uwagi: Kooperacja Mikkellera z izraelskim Alexander Beer. Piwo w kolorze czarnym. Piana beżowa, mała, nie oblepia. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim poziomie intensywności.

W zapachu dominuje czekolada, do tego pojawia się trochę nut mlecznych. Nie ma co liczyć na zapowiadane miód i skórkę od pomarańczy. Na dodatek całość nie jest zbyt intensywna.

W smaku mamy czekoladę, sporo miodu i słodyczy. Piwo jest pełne, mleczne, brakuje goryczki dla skontrowania słodyczy i ciągle ciężko się doszukać aromatów od skórek pomarańczowych.

Podsumowując, piwo dla lubujących się w słodkich napitkach. Mnie nie do końca przekonało.

Ocena końcowa: 6,5/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz