poniedziałek, 16 stycznia 2017

Przegląd craftu 21

Tym razem w przeglądzie craftu niewiele z craftu, bo jeden dyskontowy, słaby Strong Lager, całkiem udany American Lager z sporego regionalnego browaru oraz trochę trącący myszką RIS, który jest na rynku (w USA) dłużej niż niejeden miłośnik craftu ma lat. Zapraszam do recenzji.

Amber Po Godzinach IPL



Alkohol: 4,8%
Ekstrakt: 12,2%

Kraj pochodzenia: Polska

Kolor: [6/10]
Piana: [7/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [7/10]
Nasycenie: [6/10]
Opakowanie: [6/10]

Cena: 4,99 zł / 0,5 l [Lidl]

Uwagi: India Pale Lager, czyli wariacja na temat IPA na dolnych drożdżach, a de facto styl American Lager. Po przelaniu do pokala otrzymujemy słomkowy, opalizujący trunek. Piana jest obfita, drobno pęcherzykowa, średnio trwała i lekko oblepiająca ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla na średnim poziomie intensywności.

W zapachu na początku pojawia się typowa dla lagerów nuta siarkowa, ale po chwili pierwsze skrzypce przejmują aromaty siarkowe, sosnowe i trawiaste. Całość jest średnio intensywna i całkiem przyjemna. Nie ma tutaj żadnych efektów "wow", ale jest to bardzo dobrze pachnący chmielem sesyjniak. Zaskoczenie na plus.

Smakowo dostajemy piwo półwytrawne z średniej wielkości, lekko garbnikową goryczką (mogłaby być lepszej jakości). Znów trochę siarkowych nut, a do tego białe owoce, chmiel, trawa i trochę sosny. Piwo lepiej pachnie niż smakuje, trochę tutaj męczy goryczka i czuć lekką pustkę, ale ogólnie nie jest źle.

Podsumowując, nie jest to piwo wybitne, ale i tak jestem pozytywnie zaskoczony.

Ocena końcowa: 7/10

North Coast, Old Rasputin Russian Imperial Stout



Alkohol: 9%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Stany Zjednoczone

Kolor: [10/10]
Piana: [9/10]
Zapach: [8/10]
Smak: [8/10]
Nasycenie: [3/10]
Opakowanie: [6/10]

Cena: 22,50 zł / 0,355 l [Piwomaniak]

Uwagi: Jeden z bardziej znanych RISów amerykańskich z położonego na północy Kalifornii browaru North Coast. Piwo po przelaniu do pokala ma kolor czarny jak smoła. Piana jest gęsta, kremowa, trwała, obfita i świetnie oblepiająca ścianki. Po prostu genialna. Wysycenie dwutlenkiem węgla na niskim, acz wyczuwalnym poziomie intensywności.

W zapachu dostajemy aromaty gorzkiej czekolady, w mniejszym stopniu orzechów i karmelu. Piwo ma dosyć czysty charakter, nie ma zbyt wielu estrów i utlenienia. Na plus dobrze ukryty alkohol, na minus fakt, że mało się tutaj dzieje i nuty są co najwyżej średnio intensywne.

Smakowo alkohol już trochę wychodzi, ale nie męczy i nie przeszkadza. Piwo jest niezbyt pełne (jak na styl), a już na pewno nie jest jakoś super oleiste. Mamy tutaj gorzką czekoladę, orzechy, trochę paloności i niedużą goryczkę chmielową. Piwo jest smaczne, ale znów mam ten sam zarzut - mało się tutaj dzieje.

Podsumowując, jest to dobre piwo, dobry RIS, trochę w stylu starej szkoły, ale jak na dzisiejsze standardy i podkręcanie każdego smaku, aromatu do maksimum trochę za grzeczny. Nie mniej warto spróbować legendy.

Ocena końcowa: 8-/10

Scottish Charger Strong Lager



Alkohol: 9%
Ekstrakt: nie podano

Kraj pochodzenia: Szkocja

Kolor: [7/10]
Piana: [7/10]
Zapach: [4/10]
Smak: [4/10]
Nasycenie: [6/10]
Opakowanie: [4/10]

Cena: 2,99 zł / 0,5 l [Lidl]

Uwagi: Strong Lager ze Szkocji kupiony w Lidlu. Piwo złote, klarowne. Piana średnio trwała i obfita, trwała, lekko oblepiająca ścianki. Wysycenie dwutlenkiem węgla na średnim poziomie intensywności.

W zapachu dominuje sporo nut metalicznych i zielonego jabłka, a do tego niewiele słodu, pustość i brak jakichkolwiek nut chmielowych. Mało przyjemny aromat. Smakowo nie jest lepiej, piwo jest półwytrawne, na wskroś alkoholowe, metaliczne z aldehydem octowym (zielone jabłko). Ale najwięcej jest metalu.

Piwo jest po prostu słabe, nie wiem czy przy cenie 3 złotych sprawdzi się nawet jako tani dostarczyciel procentów dla panów "kierowników", bo ci mają tańsze propozycje. Można sobie darować.

Ocena końcowa: 4/10

0 komentarze:

Prześlij komentarz